Amerykański lotniskowiec USS Harry S. Truman po zeszłotygodniowym zderzeniu z masowcem na Morzu Śródziemnym przypłynął na Kretę, by przejść pilne naprawy.
USS Harry S. Truman przypłynął wczoraj do amerykańskiej bazy morskiej w Zatoce Suda na Krecie by przejść naprawę prawej burty po kolizji.
Amerykańska marynarka przekazała, że w wyniku zderzenia z masowcem Besiktas-M lotniskowiec ma uszkodzone zewnętrzne ściany dwóch magazynów i pomieszczenia konserwacyjnego, stację obsługi lin cumowniczych, część rufy i platformę nad jednym z magazynów. Wszystkie uszkodzenia są nad linią wody.
Wbrew obawom żadnych uszkodzeń nie doznał podnośnik samolotowy numer 3.
Inspekcję i naprawy w bazie na Krecie przeprowadzi Regionalne Centrum Utrzymania Technicznego US Navy. W skład zespołu, który będzie pracował nad naprawą lotniskowca, wchodzą poza specjalistami z samej bazy także inżynierowie ze Stoczni Marynarki Wojennej w Norfolk.
– Statek jest w pełni zdolny do wykonywania misji i prowadził operacje lotnicze po kolizji, jednak wejście do portu w celu pilnych napraw pozwoli mu kontynuować misję zgodnie z planem – powiedział kpt. Dave Snowden, dowódca USS Harry S. Truman.
Szczegóły dotyczące zderzenia z masowcem Besiktas-M, do którego doszło w okolicy Port Said w Egipcie ok. 23:45 czasu miejscowego w środę nie są znane. Wiadomo, że masowiec również nie doznał poważnych uszkodzeń i nikomu na obu jednostkach nic się nie stało. Najpewniej to Besiktas-M uderzył prawą burtą dziobową w dolną część nawisowego pokładu rufowego amerykańskiego lotniskowca. Oficjalne dochodzenie jednak trwa.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty