Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że 13 czerwca ok. godz. 10.50 rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20 na głębokości około 2 km naruszył polską przestrzeń powietrzną nad Morzem Bałtyckim. Ma być to kolejny w ostatnim czasie przypadek "prowokacyjnego testowania" gotowości systemów państw NATO przez siły zbrojne Rosji.
Obecnie incydent jest analizowany przez odpowiednie dowództwa NATO. Siły Zbrojne RP i siły sojusznicze podkreślają, że pozostają w pełnej gotowości do ochrony nieba nad Polską, wschodnią flanką NATO i całym terytorium sojuszu.
Dowództwo podkreśla, że dzięki stałej obserwacji przestrzeni powietrznej oraz ścisłej współpracy sojuszniczej, jeszcze przed naruszeniem naszej granicy poderwana została para dyżurna brytyjskich myśliwców stacjonujących w Polsce. Maszyny przechwyciły i zidentyfikowały rosyjski samolot, który następnie opuścił polską przestrzeń. Misje Air Policing mają na celu odstraszanie i obronę przestrzeni powietrznej krajów sojuszniczych.
Kolejne przechwycenie rosyjskiego samolotu nad Bałtykiem, tym razem przez sojuszniczą parę dyżurną samolotów brytyjskich.
— Dowództwo Operacyjne RSZ (@DowOperSZ) June 13, 2025
13 czerwca 2025 roku ok. godz. 10.50 rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20 na głebokości około 2 km naruszył naszą przestrzeń powietrzną nad Morzem Bałtyckim.… pic.twitter.com/VkWg3Pta34
W ostatnim czasie wzrosła liczba rosyjskich prowokacji powietrznych i morskich w wykonaniu Rosji, która w ten sposób tak prowokuje, jak i sprawdza systemy obronne państw NATO. Pod koniec maja tego roku miał miejsce głośny incydent na wodach Bałtyku, a dokładniej nad kablem światłowodowym łączącym Polskę i Szwecję. Zauważono tam podejrzany, nienazwany statek, który potencjalnie mógł należeć do rosyjskiej tzw. "floty cieni" starych tankowców wykorzystywanych do transportu ropy naftowej i innych surowców łamiąc przy tym sankcje, a także prowadząc działania szpiegowskie i potencjalnie też sabotaże. gdyż podejrzewa się je o głośne przypadki uszkodzeń infrastruktury morskiej na Morzu Bałtyckim, w tym przypadku rurociągów oraz kabli przesyłowych.
W reakcji na incydent, gdzie wspomniany statek wycofał się do rosyjskiego portu, gdy w rejon wysłano samolot patrolowy, potem też okręt hydrograficzny ORP Heweliusz, odbyła się odprawa kadry dowódczej polskiej Marynarki Wojennej z udziałem premiera Donalda Tuska. Była to okazja do podkreślenia znaczenia morskiego rodzaju sił zbrojnych w systemie obrony państwa jako takiego, a także zaangażowania w międzynarodowe bezpieczeństwo, szczególnie biorąc pod uwagę prowadzoną od tego roku misję NATO pk. "Baltic Sentry". Jej celem jest ochrona morskiej infrastruktury krytycznej na Bałtyku.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami