Do kilkuset interwencji służb ratunkowych doszło w piątek przez południem na portugalskim archipelagu Azorów z powodu przejścia orkanu Gabrielle. Dochodzący do ponad 120 km/h wiatr w wielu miejscach zrywał linie energetyczne i dachy, powalał drzewa i metalowe konstrukcje.
Orkan m.in. zniszczył część dachu w budynku portu lotniczego na wyspie Graciosa; tymczasowo wstrzymano tam ruch samolotów. W związku z nadejściem Gabrielle w piątek loty pomiędzy azorskimi wyspami oraz rejsy z kontynentalnej części Portugalii na ten atlantycki archipelag zawiesiły krajowe linie lotnicze TAP oraz SATA.
Regionalne władze wezwały ludność do pozostania w domach do czasu przejścia orkanu, z którym nad Azory dotarły intensywne opady deszczu.
Portugalski Instytut Morza i Atmosfery (IPMA) spodziewa się utrzymywania silnych wiatrów nad Azorami do piątkowego wieczora. Oczekuje, że w sobotę orkan dotrze do kontynentalnej części Portugalii, a także południowo-zachodniej Hiszpanii. Następnie, jak przewidują synoptycy, Gabrielle skieruje się w stronę Maroka.
Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP)
zat/ ap/
Fot. Depositphotos
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty