Na bulkerze Meghna Liberty, który płynął do Indii z RPA, doszło do morderstwa. Według mediów na Mauritiusie, gdzie statek został zatrzymany, okrętowy kucharz zamordował w trakcie rejsu kapitana.
Zarejestrowany w Bangladeszu bulker Meghna Liberty o nośności 55 900 DWT został zatrzymany na Mauritiusie. Media w Port Luis podały, że na pokładzie doszło do morderstwa. Ofiarą był 44-letni kapitan Rolly Baquillos Solante. Do zabójstwa przyznał się 33-letni Filipińczyk Calopez Alfred Kenneth Bonghanoy, zatrudniony na statku jako kucharz. Bonghanoy miał przyznać się do morderstwa najpierw w rozmowie z innym członkiem załogi, a także po zatrzymaniu przez służby.
Załoga statku zeznała, że kapitan i kucharz od dłuższego czasu byli skłóceni. 21 listopada kucharz powiedział innemu członkowi załogi, że zamordował Solante. Ten przekazał informację dalej. Trzeci oficer statku natychmiast zarządził poszukiwania obu mężczyzn. Kucharz został zatrzymany na jednym z korytarzy, gdzie natychmiast potwierdził swoje słowa. Oficerowie wyłamali drzwi do kabiny kapitana, gdzie znaleźli go w kałuży krwi. Pomimo podjętej resuscytacji nie udało się przywrócić funkcji życiowych, Solante najprawdopodobniej wykrwawił się na śmierć.
Oficer Meghna Liberty niezwłocznie poinformował o zdarzeniu armatora, który nakazał statkowi zawinięcie do najbliższego portu. 22 listopada jednostka przybyła na Mauritius, gdzie kucharz został oddany w ręce policji.
Podczas przesłuchania Bonghanoy przyznał się do wielokrotnego ugodzenia kapitana nożem. Stwierdził, że kapitan często obrażał go i poniżał przed innymi członkami załogi. Bonghanoy dodał, że nie mógł już znieść kolejnych obelg i zabił przełożonego podczas kłótni.
Służby na Mauritiusie zatrzymały tymczasowo paszporty wszystkich członków załogi i prowadzą dochodzenie. Policja weszła na pokład statku, zajęła dziennik okrętowy i przeszukała jednostkę by znaleźć narzędzie zbrodni, co się jednak nie powiodło – funkcjonariusze podejrzewają, że nóż został wyrzucony za burtę.
Kucharz został tymczasowo oskarżony o morderstwo, ale śledztwo wciąż trwa.
Fot. Depositphotos
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Gdańska Giełda Zboża ponownie połączyła najważniejszych przedstawicieli branży
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów