Hiszpańskie służby ratownicze udzieliły w czwartek rano pomocy załodze jachtu, który został zaatakowany przez kilka orek u brzegów Andaluzji - podała rządowa agenda SASEMAR odpowiedzialna za bezpieczeństwo na wodach Hiszpanii.
Według władz instytucji do ataku zwierząt na jacht, którego dwuosobowej załodze udzielono już pomocy, doszło w czwartek przed godz. 4 w rejonie Cieśniny Gibraltarskiej.
Jak poinformowała SASEMAR, w trakcie ataku w rejonie portu Tarifa załoga jednostki zastosowała się do zalecanych w takich przypadkach działań, wyłączając silnik jachtu oraz opuszczając maszt.
Agencja Atlas przypomina, że czwartkowy atak nastąpił w pobliżu miejsca, gdzie pod koniec czerwca grupa dziesięciu orek zaatakowała polski jacht “Rockandroll”, urywając mu ster. W efekcie zdarzenia jedna osoba została ranna.
Hiszpańskie media wskazują, że wraz z wybuchem pandemii i zmniejszeniem ruchu jednostek pływających nasiliły się ataki orek u brzegów Hiszpanii, głównie w rejonie Andaluzji, na południu, a także w Galicji, na północnym zachodzie. Dotychczas potwierdzono już kilkanaście takich zdarzeń.
Cytowani przez portal Milenio eksperci twierdzą, że nietypowe zachowanie orek może wynikać z obawy dorosłych zwierząt przed zderzeniem ich młodych z jachtami.
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35