Co najmniej 11 osób zginęło po zatonięciu przeładowanej łodzi na Morzu Andamańskim, przy południowym wybrzeżu Birmy – podała w poniedziałek agencja AFP, powołując się na lokalnych mieszkańców.
Na pokładzie łodzi znajdowało się około 30 osób. Pozostali pasażerowie zostali uznani za zaginionych.
"Wczoraj wieczorem znaleźliśmy 10 ciał, a dziś rano jedno" – powiedział agencji AFP mnich buddyjski z wioski Kyauk Kar, położonej w najdalej na południe wysuniętym regionie Birmy - Tanintharyi, skąd łódź wypłynęła w niedzielę wieczorem.
mzb/ szm/
Fot. Depositphotos
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty