Czarnogórę nawiedził w piątek orkan o sile osiągającej do 200 km na godzinę, w którego efekcie zalane zostało m.in. wejście do starego miasta w Kotorze - podał portal "Vijesti".
W kilku miastach Czarnogóry wiatr powalił drzewa i zerwał dachy, a na wybrzeżu przewrócił przycumowane tam łodzie i żaglowce.
Fale na Adriatyku osiągały kilka metrów wysokości, przekraczając kamienne ściany ochronne. Wejście do starego miasta w Kotorze zostało zalane, dlatego w okolicy postawiono metalowe zabezpieczenia.
Instytut Hydrometeorologii ogłosił już czerwony alarm, a ministerstwo spraw wewnętrznych Czarnogóry ostrzegło obywateli przed potencjalnymi zagrożeniami na drogach i wybrzeżu związanymi z burzami.
Z powodu burzy odwołano też część z samolotów mających lądować w Podgoricy i Tivacie.
jbw/ zm/
Fot. Depositphotos
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami