Czarnogórę nawiedził w piątek orkan o sile osiągającej do 200 km na godzinę, w którego efekcie zalane zostało m.in. wejście do starego miasta w Kotorze - podał portal "Vijesti".
W kilku miastach Czarnogóry wiatr powalił drzewa i zerwał dachy, a na wybrzeżu przewrócił przycumowane tam łodzie i żaglowce.
Fale na Adriatyku osiągały kilka metrów wysokości, przekraczając kamienne ściany ochronne. Wejście do starego miasta w Kotorze zostało zalane, dlatego w okolicy postawiono metalowe zabezpieczenia.
Instytut Hydrometeorologii ogłosił już czerwony alarm, a ministerstwo spraw wewnętrznych Czarnogóry ostrzegło obywateli przed potencjalnymi zagrożeniami na drogach i wybrzeżu związanymi z burzami.
Z powodu burzy odwołano też część z samolotów mających lądować w Podgoricy i Tivacie.
jbw/ zm/
Fot. Depositphotos
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35
J.D. Vance: będziemy atakować Iran, dopóki nie przestanie uderzać w statki handlowe