• <

Wiceprezes PGNiG: „Jesteśmy zdeterminowani, by poszerzać współpracę z amerykańskimi dostawcami LNG”

gm

16.05.2022 13:25 Źródło: PAP
Strona główna Wiceprezes PGNiG: „Jesteśmy zdeterminowani, by poszerzać współpracę z amerykańskimi dostawcami LNG”
Wiceprezes PGNiG: „Jesteśmy zdeterminowani, by poszerzać współpracę z amerykańskimi dostawcami LNG” - GospodarkaMorska.pl

Kiedy cała Europa zwraca się w kierunku LNG, chce budować terminale, szuka wolnych statków, slotów w portach, my mamy już ugruntowaną pozycję na tym rynku – powiedział w poniedziałek podczas konferencji Gazterm w Międzyzdrojach wiceprezes PGNiG Przemysław Wacławski.

Podczas konferencji spółka poinformowała o zawarciu porozumienia w sprawie możliwości podpisania umowy długoterminowej na dostawy 3 mln ton LNG rocznie, czyli około 4,05 mld m sześc. gazu ziemnego po regazyfikacji, od Sempra Infrastructure Partners.

„Jesteśmy zdeterminowani, by poszerzać współpracę z amerykańskimi dostawcami LNG. Już dawno widzieliśmy w LNG możliwość dywersyfikacji dostaw gazu do Polski, możliwość zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego w Polsce i od początku patrzymy w kierunku Stanów Zjednoczonych” – powiedział w poniedziałek wiceprezes PGNiG Przemysław Wacławski.

Dodał, że współpraca z Amerykanami jest „sukcesywnie wzmacniana” od pierwszej dostawy LNG w czerwcu 2017 roku, a ostatnie wydarzenia „potwierdzają prawidłowość” tej strategii spółki.
„W momencie, kiedy cała Europa zwraca się w kierunku LNG, chce budować terminale, szuka wolnych statków, slotów w portach, my mamy już ugruntowaną pozycję na tym rynku” – powiedział wiceprezes PGNiG.

Długoterminowy, dwudziestoletni kontrakt na zakup łącznie 3 mln ton LNG rocznie tj. około 4,05 mld m sześć. gazu ziemnego po regazyfikacji, oznacza - jak mówił Wacławski - 20 proc. rocznego zapotrzebowania na gaz w Polsce. „To pokazuje, jak duży jest to dla nas kontrakt” – wskazał.

Potencjalne dostawy będą – jak wskazano – realizowane za pośrednictwem terminali skraplania gazu ziemnego: Cameron LNG w Luizjanie lub Port Arthur LNG w Teksasie, a pierwsze dostawy LNG spodziewane są nie wcześniej niż w 2027 roku.

Gaz do Polski trafiłby m.in. poprzez pływający terminal regazyfikacyjny w Zatoce Gdańskiej. Przyszła umowa oparta byłaby na formule free-on-board, co oznacza, że odbiór i transport ładunków leży po stronie kupującego.

Fot. Depositphotos

Dziękujemy za wysłane grafiki.