Okupanci usiłują wznowić pracę portu w Mariupolu nad Morzem Azowskim, aby m.in. zapewnić podstawową logistykę rosyjskim żołnierzom – poinformował w poniedziałek doradca mera Mariupola Petro Andriuszczenko na Telegramie.
Według niego siły rosyjskie nie mają innych możliwości wywiezienia skradzionego metalu ani zapewnienia logistyki swoim żołnierzom.
„Już prawie zakończono rozminowywanie” – zaznaczył. Dodał, że w niedzielę podniesiono z dna przy starym wejściu do portu zatopiony kuter ukraińskiej straży granicznej.
„Ale na razie zatopiona (pogłębiarka) Meotyda z naszą banderą dumnie broni nowego wejścia, które jest kluczowe dla wznowienia przewozów morskich” – napisał Andriuszczenko.
Meksyk: "Zarzuty USA o współpracę władz z kartelami narkotykowymi są bezpodstawne"
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35