• <
gryfia_70lat

Szwecja. Sztuczna inteligencja wspomaga dyspozytorów odbierających radiowe komunikaty alarmowe

jm

06.07.2022 20:42
Strona główna Marynarka Wojenna, Służby Morskie, Ratownictwo Morskie Szwecja. Sztuczna inteligencja wspomaga dyspozytorów odbierających radiowe komunikaty alarmowe

Partnerzy portalu

Szwecja. Sztuczna inteligencja wspomaga dyspozytorów odbierających radiowe komunikaty alarmowe - GospodarkaMorska.pl

Wszystkie komunikaty nadawane na radiowym kanale alarmowym w Szwecji przechodzi od teraz przez sztuczną inteligencję, która dokonuje odpowiedniej transkrypcji i oznacza kluczowe zwroty, jak „mayday”, „SOS”, „pomoc”, czy „tonie”, by nie przegapili ich dyspozytorzy.

System wdrożony został w centrum w Goteborgu przez Szwedzką Administrację Morską przy współpracy z firmami Tenfifty i Maranics, ale póki co działać będzie testowo do jesieni, kiedy to nastąpi ewaluacja. Będzie to jednocześnie zwieńczenie trwającego od dwóch lat projektu badawczego.

System wykrywania połączeń alarmowych działa na prostych zasadach. Wszystkie komunikaty na kanałach alarmowych, jakie docierają do Szwecji, ulegają transkrypcji. Program jednocześnie zaznacza słowa kluczowe, czyli najczęstsze zwroty powtarzające się w komunikatach i w tej samej sekundzie przedstawi je dyspozytorowi, który od razu będzie widział, czy ma do czynienia ze zgłoszeniem alarmowym.

Potrzebę wspomożenia pracy dyspozytorów wskazał już w 2009 roku kierownik ratownictwa w Połączonym Ratowniczym Centrum Koordynacyjnym w Goteborgu, Tobias Nicander. Nicander wskazał, że potrzeba narzędzia, które pomoże w monitorowaniu kanału alarmowego. Przychodzące tam komunikaty często są niewyraźne ze względu na słaby sygnał, a wiadomości urywane i niespójne. Istnieje też ryzyko, że operator już będzie odpowiadał na jakieś zgłoszenie alarmowe, przez co przegapi kolejne. Dlatego też transkrypcji przez AI mają podlegać wszystkie połączenia.

– Zdefiniowaliśmy słowa kluczowe, które powinny być wyraźnie oznaczone i pozostawać na naszych ekranach, dopóki nie wskażemy, że odczytaliśmy – opisuje Nicander.

System już działa i wygląda na to, że jest skuteczny. Już pierwszego dnia wychwycił dwa wezwania „mayday”: jedno z Niemiec, drugie z Danii.

Twórcy jednak uspokajają, że system nie został stworzony po to, żeby docelowo zastąpić operatorów i zdehumanizować proces, ale by wesprzeć dyspozytorów w ich codziennej pracy i podnieść skuteczność ich działań.

Fot. Depositphotos



Partnerzy portalu

Dziękujemy za wysłane grafiki.