Francuski niszczyciel min ERIDAN przejdzie remont awaryjny w stoczni Remontowej Nauta. 8 czerwca jednostka została zadokowana w doku nr 1 przy ul Waszyngtona w Gdyni. Stocznia nie może ujawnić zakresu prowadzonych prac.
Niszczyciel min ma ponad 51 m długości i 8 m szerokości. Należy do serii okrętów opracowanych wspólnie przez Francję, Belgię i Holandię. W ostatnim czasie jednostka brała udział w manewrach BALTOPS 2015, które odbywają się na Bałtyku od 5 czerwca. Remont francuskiego okrętu w Gdyni jest efektem partnerstwa strategicznego, jakie grupa MARS Shipyards & Offshore nawiązała z DCNS. Firmy wspólnie uczestniczyły w dialogu technicznym z Inspektoratem Uzbrojenia dotyczącym pozyskania okrętu podwodnego nowej generacji. W ramach partnerstwa została przygotowana propozycja budowy okrętów przy udziale polskiego przemysłu oraz propozycję serwisowania okrętu w okresie ich eksploatacji.
W związku z trwającym remontem, Stocznię Remontową Nauta odwiedził ambasador Francji w Polsce, Pierre Buhler, który podkreślił wagę partnerstwa strategicznego między polskimi i francuskimi przedsiębiorstwami.
Niszczyciele min to klasa okrętów bojowych, przeznaczonych do poszukiwania i zwalczani amin morskich, głównie na wodach przybrzeżnych. Jednostki typu Tripartite, do których należy Eridan, zaczęły być wprowadzane do służby w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Obecnie służą zarówno w marynarkach wojennych Francji, Belgii i Holandii, jak również Łotwy czy Indonezji.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Stoczniowcy przejdą przez Gdynię. Wspólne obchody Dni Morza z Marynarką Wojenną
Blisko 129 mln zł z KPO na modernizację Bałtyckiego Terminalu Kontenerowego
Nowa wielozadaniowa jednostka ratownicza dla MSPiR powstanie w Remontowej Shipbuilding S.A.
W Chinach ruszyła budowa statków offshore według projektu gdyńskiego biura MMC Ship Design
W Chile zwodowano duży okręt wsparcia logistycznego. Kraj ma ambicje rozwoju przemysłu okrętowego
Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu?