Rosyjski śmigłowiec wojskowy Mi-24 rozbił się w okolicach zachodniego wybrzeża okupowanego Krymu w środę rano – poinformowały rosyjskie kanały na Telegramie, powołując się na resort obrony Rosji.
Do katastrofy doszło o godz. 6. (5. czasu polskiego) podczas „planowego lotu”, a jej przyczyną była według wstępnych ustaleń awaria oprzyrządowania.
Los załogi nie jest znany. Na miejscu katastrofy pracują służby ratunkowe.
Wcześniej w środę rzecznik ukraińskiej marynarki wojennej Dmytro Płetenczuk poinformował, że rosyjski śmigłowiec Ka-27 został zniszczony na Krymie.
Od początku agresji na Ukrainę Rosja straciła w wojnie już 325 śmigłowców.
mw/ mms/
Fot. Depositphotos
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty