Gdańscy radni przyjęli uchwałę, zgodnie z którą skwerowi u zbiegu ulic Partyzantów i Matki Polki nadana została nazwa Skwer Bohaterskiego Mariupola. W uzasadnieniu radni napisali, że Mariupol był miastem podobnym do Gdańska – otwartym, leżącym nad brzegiem morza, z podobną liczba mieszkańców.
Z wnioskiem o nadanie nazwy Skwer Bohaterskiego Mariupola wystąpili Radni Miasta Gdańska. Uchwała w trakcie czwartkowej sesji została przyjęta jednogłośnie – poinformowało w komunikacie biuro prasowe Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
Skwer znajduje się w Gdańsku Wrzeszczu u zbiegu ulic Partyzantów i Matki Polki, niedaleko Konsulatu Generalnego Federacji Rosyjskiej.
Cytowany w komunikacie Konsul Generalny Ukrainy w Gdańsku Oleksandr Plodystyi, po przegłosowaniu uchwały powiedział, że jest wdzięczny za podjęcie takiej decyzji. „To jest naprawdę bardzo ważna decyzja dla Ukraińców i Ukrainy. Mariupol stał się jednym z symbolicznych punktów rosyjskiego barbarzyństwa. Bo to, co dzieje się w Mariupolu to już nie jest wojna. To zniszczenie miasta i wszystkich jego mieszkańców - od tych najmłodszych do najstarszych”, stwierdził.
Dodał też, że Mariupol, wbrew wszystkim deklaracjom Putina, nadal się broni. „To miasto i walka w tym mieście jest symbolem. Symbolem sprzeciwu narodu ukraińskiego przeciw agresji Rosji. Ta walka będzie trwać do końca, do zwycięstwa”, zapewniał cytowany w komunikacie.
W uzasadnieniu uchwały radni napisali, że Mariupol był miastem podobnym do Gdańska – otwartym, leżącym nad brzegiem morza, z podobną liczba mieszkańców. „Był... bo praktycznie został zrównany z ziemią w trakcie ataku wojsk rosyjskich na Ukrainę, który rozpoczął się 24 lutego 2022 roku. Symbolem okrucieństwa najeźdźcy stał się zbombardowany Teatr Dramatyczny, w którego podziemiach chroniły się tysiące cywilów, głównie kobiet i dzieci, a obiekt został oznaczony widocznym z powietrza słowem „Dzieci”. Choć dziś Mariupol wygląda jak Gdańsk po zakończeniu II wojny światowej czy Warszawa po Powstaniu Warszawskim, choć brakuje wody, żywności i leków, oblężone miasto wciąż się broni. Nie opuścili go ani wszyscy mieszkańcy, ani bohaterscy obrońcy”, pisali radni. Porównali Mariupol do Westerplatte. „Miasto już stało się legendą, symbolem wiernego oporu wobec zbrodniczej agresji. Jesteśmy pełni podziwu dla męstwa obrońców Mariupola, którzy bronią swojego miasta, ojczyzny i wszystkich drogich nam wartości europejskich. Wierzymy w ich sukces”. Na końcu uzasadnienia radni napisali, że „Wszyscy jesteśmy z Mariupola”.
Nazwę Skwer Bohaterskiego Mariupola zaproponował podczas poprzedniej sesji Rady Miasta mer Mariupola Wadym Bojczenko, który połączył się z radnymi przez łącze internetowe. Pod koniec obrad sesji poinformowano, że w tej sprawie stworzono projekt wszystkich trzech klubów radnych i zostanie on przedstawiony w trakcie sesji zaplanowanej na 28 kwietnia.
W czwartek 28 kwietnia PAP donosił, że ostatnim ukraińskim przyczółkiem Mariupola jest broniący się nadal Pułk Azow. Jego dowódca przekazał podczas konferencji prasowej online, że Rosja nie przestrzega prawa międzynarodowego odnośnie traktowania jeńców wojennych i nie dotrzymała obietnicy o utworzeniu korytarza humanitarnego. Zwrócił się z prośbą o zorganizowanie ewakuacji dla jego garnizonu przez kraj trzeci.
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
MRiRW: unijne rozmowy o dekarbonizacji rybołówstwa i Europejskim Pakcie Oceanicznym