pc
Po dwóch latach przygotowań podpisujemy deklarację współpracy w ramach tzw. Strategii Karpackiej – powiedział w środę minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. Jak wyjaśnił kraje, które podpisały deklarację, mają ściśle współpracować np. rozbudowując infrastrukturę komunikacyjną, turystyczną, ekologiczną.
Deklarację podpisali na XXVIII Forum Ekonomicznym w Krynicy: minister Kwieciński, a także wicepremier i minister finansów Węgier Mihaly Varga, wicepremier Ukrainy Stepan Kubiw oraz dyrektor Centralnego Organu Koordynującego w Biurze ds. Inwestycji i Informatyzacji Słowacji Denis Żilakov.
Deklaracja – jak zaznaczył Kwieciński – rozpoczyna kolejny etap współpracy tzw. Regionu Karpackiego. Jej celem ma być m.in. podniesienie konkurencyjności tych obszarów i podniesienie standardów życia mieszkańców.
Strategia Karpacka pozwoli na ściślejszą współpracę państw regionu w różnych obszarach. Docelowo ma stać się unijną strategią makroregionalną, co oznacza, że powstanie po uzgodnieniach pomiędzy Komisją Europejską a zainteresowanymi państwami. Polska jest autorem projektu strategii.
Minister Kwieciński ocenił, że głównym celem strategii jest zmiana sposobu postrzegania Karpat, dziś widzianego jako makroregion peryferyjny. „Karpaty łączą różne regiony
i państwa na wielu płaszczyznach: geograficznej, etnologicznej, kulinarnej, przyrodniczej, historycznej, turystycznej. Trzeba tylko te porozrzucane puzzle uporządkować i stworzyć platformę współpracy. Tym właśnie będzie Strategia Karpacka” – powiedział Kwieciński, cytowany w komunikacie resortu.
Kwieciński powiedział w Krynicy, że „jednym z naszych priorytetów (Strategii Karpackiej - PAP) jest utrzymanie dziedzictwa kulturowego – jednego z najcenniejszych skarbów tego regionu.
Dodał też, że prace nad budową strategii wymagają czasu, ponieważ potrzebna jest np. decyzja Rady Europejskiej. Minister podkreślił, że np. Strategia Bałtycka powstawała ok. 6 lat. Zaznaczył jednak, że kraje nie będą czekać aż tak długo i wiele projektów będzie powstawać wcześniej. Tak jak np. projekt Via Carpatia. Korzyści z przyjęcia Strategii Karpackiej to między innymi dostęp do środków w budżecie UE.
Obecnie w budowę Strategii Karpackiej zaangażowanych jest pięć krajów: Polska, Węgry, Słowacja, Ukraina a także Rumunia. W przyszłości – powiedział minister - mogą dołączyć również Czechy, Serbia, Mołdawia i Austria.
Strategia Karpacka ma szansę stać się piątą strategią makroregionalną UE i drugą górską (po strategii alpejskiej). Takie strategie to ważny element europejskiej współpracy terytorialnej w UE. Strategia Karpacka wzmacniałaby współpracę w osi północ-południe jednocześnie będąc częścią inicjatywy Trójmorza. Aktualnie UE ma 4 strategie makroregionalne: Strategia UE dla Regionu Morza Bałtyckiego (2009), Strategia UE dla Regionu Dunaju (2011), Strategia UE dla Regionu Adriatycko-Jońskiego (2014), Strategia UE dla Regionu Alpejskiego (2015).
Od 01.01.2019 roku sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat bez podatku?
Uwaga! Od 1.08.2020 r. nowe zasady rejestracji jachtów!
Reguły INCOTERMS 2010 w praktyce
Morski list przewozowy – charakter prawny i funkcje w transporcie morskim
Wypełnianie Deklaracji Ładunku Niebezpiecznego krok po kroku
Od 09.07.2018 roku nowe terminy przedawnienia roszczeń majątkowych
Reguły Hasko-Visbijskie w nowoczesnym transporcie morskim
Rozliczenia marynarzy: „zasada 183 dni” w 2020 roku, a opodatkowanie marynarza w Polsce
3
Konwencja MLI a Dania – czy cokolwiek zmieni się w 2021 roku?
Rekonstrukcja rządu - likwidacja Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej
Zasady reprezentacji w spółkach prawa handlowego
Czarter na podróż – NOR w porcie wyładunku i związane z tym zagadnienia
„Wiódł ślepy kulawego” – rozmowa z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem w sprawie podatkowych problemów polskich marynarzy
Szwedzki sąd nakazał wydać Ukrainie statek rosyjskiej "floty cieni"
Marynarskie umowy będzie można zawierać elektronicznie. To pomysł rządu na powrót polskiej bandery
Komisja handlu międzynarodowego PE poparła porozumienie ws. ceł uzgodnionych przez UE i USA
Czy NATO zablokuje Rosji Bałtyk? Kreml miałby tracić wtedy 90 mld dolarów rocznie