Dwa popularne promy należące do duńskich przewoźników przejdą wkrótce znaczące modernizacje. Na remont czekają prom Povl Anker oraz jednostka Samsø.
Oba wymienione promy pływają obecnie dla duńskiego przewoźnika Færgen. Zgodnie z zapowiedziami, w promie Povl Anker zmodernizowane zostaną przestrzenie, z których korzystają pasażerowie, m.in. strefy gastronomiczne. Statek zostanie też wyposażony w nową większą śrubę napędową. Wyregulowane zostaną również silniki.
Odnowiony Povl Anker nie będzie jednak pływał już dla Færgen. Jak już wcześniej informowaliśmy na łamach PromySkat, dołączy on do floty Mols-Linien, która od 2018 r. rozpocznie obsługę połączeń na Bornholm. Jak powiedział Poul Jacobsen z Mols-Linien, po renowacji z pomocą promu Povl Anker będzie można dostarczać produkt tej samej jakości, którą gwarantują nowe promy typu ro-pax.
Jeszcze większe zmiany dotyczyć będą jednostki Samsø, która pływa w barwach SamsøFærgen (część grupy Færgen). Statek obsługujący połączenia z duńską wyspą Samsø zostanie wyposażony w cztery nowe silniki. Będą to jednostki napędowe Caterpillar – typ CAT 3512.
– Obecne silniki nie pozwalają na uzyskanie odpowiednio wysokiego momentu obrotowego – wyjaśnia Hans Henrik Simonsen, przedstawiciel firmy SamsøFærgen. – Dlatego zapadła decyzja o wymianie mających około siedmiu lat silników – dodaje Simonsen.
Modernizacja promu Samsø odbędzie się na początku przyszłego roku (połowa stycznia-połowa lutego) w zakładach Petersen&Sørensen w Svendborgu. W tym czasie statek zostanie zastąpiony przez jednostkę Ane Læsø.
Trwa RIMPAC 2026, największe ćwiczenie morskie na Pacyfiku. Za dwa lata wezmą w nim udział Polacy
Panie w gospodarce morskiej regionu Morza Bałtyckiego stanowią 43% [RAPORT]
Dyrektywa NIS2 a odpowiedzialność Zarządu - Technologia przyspiesza, prawo hamuje
Marynarski Paragraf 22 - definicja transportu międzynarodowego
ORLEN inicjuje Baltic Energy Initiative. Firmy z regionu Bałtyku chcą wspólnie zabiegać o interesy energetyczne w UE
Zarząd portów odpowiada na krytykę ws. finansowania Przylądka Pomerania. "Środki są zabezpieczone"