Od początku roku do końca marca w gdańskim Naftoporcie przeładowano 2,71 mln ton produktów naftowych. O 22 proc. mniej niż w 2015 r.
Niższe obroty wydają się być chwilowym spadkiem, bowiem już w ciągu kilku dni kwietnia przy nabrzeżach Gdańska przeładowano ponad pół miliona paliw.
Według Dariusza Kobiereckiego, prezesa Naftoportu, spadek jest efektem zmniejszonych dostaw ropy rosyjskiej, która w tej chwili płynie do Polski rurociągiem „Przyjaźń”. Surowiec pochodzący Naftoport .
Surowiec pochodzący z innych krajów, zwłaszcza z Bliskiego Wschodu, jest rozładowywany sporadycznie. - Średnio są to dwa standardowe tankowce o pojemności 100 tys. ton miesięcznie, ale również w tym przypadku jest trochę za wcześnie, żeby wyciągać daleko idące wnioski. Mamy nadzieję, że w kolejnych miesiącach dostawy ropy z Bliskiego Wschodu będą się systematycznie zwiększać - powiedział w portalu wnp.pl Dariusz Kobierecki.
„Logistyka lubi ciszę”. Czy przepisy stoją na przeszkodzie rozwoju branży logistycznej? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
Polska bramą do Europy Środkowo-Wschodniej [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
Aż 420 dzieci biegało po terminalu kontenerowym. VI ONE Terminal Run Gdynia Hutchison Ports wspiera szkoły i fundacje
Kongsberg dostarcza zaawansowany system VTS dla Wielkiego Bełtu
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz