Zdolność przeładunkowa terminali kontenerowych wskazuje na nadmiar mocy produkcyjnych. Co niestety wpływa negatywnie na ich wyniki finansowe. Ponadto linie żeglugowe wymuszają na operatorach terminali obniżki opłat za obsługę ładunków. Rentowność terminali będzie spadać.
- Ze strony przewoźników dostrzegamy większe możliwości zamówień usług, co jest konsekwencją z jednej strony konsolidacji armatorów i ich sojuszy, a z drugiej nadwyżki zdolności produkcyjnych po stronie terminali. Koszty terminali mogą więc zostać obniżone – skomentował Sorena Skou, szef Grupy Maersk.
Obniżki kosztów już widać. Pzykładowo dochody APM Terminals (grupa A.P. Møller-Mærsk) wzrosły w drugim kwartale o 0,2 proc. rdr, natomiast jego zysk spadł o 30 procent - po 41 proc. spadku w pierwszym kwartale. Operator ponosi straty z powodu niższych stawek płaconych przez największego klienta, Maersk Line ze swojej grupy. DP World w pierwszej połowie br. zanotował 1,4 proc. spadek przeładunków w porównaniu do tego samego okresu w ub. roku. W grupie Hutchison Port Holdings w pierwszej połowie roku przepustowość i dochody zmalały o siedem i sześć procent.
OECD przewiduje, że do 2030 roku moce przerobowe wzrosną do 383,8 mln TEU. W portach zachodniej Europy moce przerobowe wzrosną do 238,2 mln TEU, przewyższając prognozowane potrzeby o 88,8 mln TEU (o 37 proc.). Wportach Bliskiego Wschodu moce wzrosną do 137,6 mln TEU – o 87,6 mln TEU ponad potrzeby (o 64 proc.).
Polska bramą do Europy Środkowo-Wschodniej [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
Aż 420 dzieci biegało po terminalu kontenerowym. VI ONE Terminal Run Gdynia Hutchison Ports wspiera szkoły i fundacje
Kongsberg dostarcza zaawansowany system VTS dla Wielkiego Bełtu
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet