Gaz ze świnoujskiego terminalu LNG popłynie na Ukrainę - poinformował o tym premier Arsenij Jaceniuk po spotkaniu z szefową polskiego rządu, Ewą Kopacz.
Umożliwić ma to gazociąg o dużej przepustowości, który połączy Polskę i Ukrainę. Rocznie miałoby nim płynąć 10 mld metrów sześciennych surowca.
Do tego Kijów planuje - za pośrednictwem terminalu - importować gaz z innych kierunków. Ukraińcy liczą także na to, że polski gazoport umożliwi im odstęp do niemieckiego rynku gazowego.
Te działania to sposób Kijowa na uniezależnienie się od dostaw surowca z Rosji. Tamtejszy monopolista - spółka Gazprom - dyktuje znacznie wyższe ceny dla Ukrainy niż proponują np. niemieccy hurtownicy.
To również sposób na uniknięcie szantażu cenowego Moskwy. Kreml przez kilka miesięcy żądał od Ukrainy spłaty kary w wysokości kilku miliardów dolarów za rzekomo nieuregulowane rachunki za dostawy gazu.
Na razie ani Polacy, ani Ukraińcy nie podają, kiedy miałby powstać gazociąg łączący oba kraje.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
00:04:15
Największe kontenerowce świata - przegląd
Baltic Hub dołącza do Baltic Ports Organization
Nowe połączenie kolejowe z Baltic Hub do Czech
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe