pc
Właściciel Color Line będzie być może wkrótce notowany na giełdzie papierów wartościowych. Firma w tej chwili analizuje taki scenariusz.
Niewykluczone, że Color Group stanie się niedługo spółką giełdową. Firma rozważa w tej chwili taką opcję. Emisja akcji miałaby pomóc firmie w pozyskaniu środków, które miałyby zostać wykorzystane na inwestycje oraz dalszy rozwój.
Szef Color Line, Trond Kleivdal, wierzy, że akcje Color Group stałyby się łakomym kąskiem dla inwestorów. Jego zdaniem, region, w którym działa armator, ma wciąż olbrzymi potencjał, jeśli chodzi o rozwój rynku turystycznego.
Firma miałaby być notowana na giełdzie papierów wartościowych w Oslo. Ale nim to się ewentualnie stanie, przedsiębiorstwo czeka jeszcze daleka droga. Na razie firma wykonuje analizę i ocenia sytuację. Nikt nie ma jednak wątpliwości, że gdyby udało się osiągnąć cel, debiut na giełdzie pozwoliłby na znaczące inwestycje i stałby się wielką szansą na dalsze znaczące wzrosty.
Color Line przewozi rocznie ok. 4 milionów pasażerów. Firma dysponuje nowoczesną flotą promów – to sześć jednostek, w tym olbrzymie i nowoczesne statki Color Magic i Color Fantasy. W tej chwili trwają prace nad nową, hybrydową jednostką, która ma trafić do przewoźnika w 2019 r. Color Line oferuje przewozy pomiędzy portami w Norwegii, Danii, Szwecji i w Niemczech.
Port Gdynia ze wzrostem przeładunków po pierwszym półroczu
Zarząd portów odpowiada na krytykę ws. finansowania Przylądka Pomerania. "Środki są zabezpieczone"
Nowy kontenerowiec pod francuską banderą dołącza do floty CMA CGM
Polferries tajemniczo tłumaczy zwolnienie prezesa: rozdzielenie odpowiedzialności
Port w Kołobrzegu na razie bez przebudowy wejścia. Czy MON przekaże miastu swoje nabrzeża?
Zawarto kluczową umowę w związku z planowaną budową tunelu pod Odrą
Kraje Bliskiego Wschodu rozwijają nowe szlaki kolejowe, by ominąć Cieśninę Ormuz