• <
Kongres Polskie Porty 2030 edycja 2024

O włos od kolejnej katastrofy z udziałem statku i mostu. Tym razem w Nowym Jorku

09.04.2024 11:16 Źródło: US Coast Guard
Strona główna Porty Morskie, Terminale, Logistyka Morska, Transport Morski O włos od kolejnej katastrofy z udziałem statku i mostu. Tym razem w Nowym Jorku

Partnerzy portalu

Fot. Hannes van Rijn/VesselFinder

Dwa tygodnie po katastrofie w Baltimore, gdzie statek uderzył w przęsło mostu Francis Scott, w wyniku czego doszło do jego zawalenia, prawie doszło do podobnej sytuacji w Nowym Jorku. Kontenerowiec APL Qingdao (IMO 9461893) doznał awarii, lecz tym razem nikomu nic się nie stało.

Do zdarzenia doszło wieczorem 7 kwietnia, gdy statek przemierzał cieśninę Kill Van Kull w stanie Nowy Jork. Jak poinformowały Straży Wybrzeża USA oraz lokalne media, między 20.30 a 21.00 kontenerowiec miał nagle wytracić moc napędu, gdy zbliżał się do mostu Verazzano-Narrows. Miał wtedy do pokonania 3 km, a w połowie tej drogi skierował się do kotwicowiska w pobliżu Buono Beach. Do pomocy wysłano trzy holowniki, które odholowały APL Qingdao na północ od wspomnianego mostu, a w międzyczasie załodze udało się odzyskać kontrolę nad napędem. Mimo to nie zdecydowała się kontynuować podróży, a zamiast tego zatrzymała się w przy kotwicowisku w Stapleton Anchorage, poza kanałem żeglugowym.

Członkowie załogi zajęli sprawdzaniem przyczyn usterki układu napędowego, co stale monitorowały lokalne służby. Będąc w kontakcie z strażą wybrzeża statek w końcu uzyskał zgodę na kontynuowanie podróży do swojego kolejnego celu, jakim był Norfolk w stanie Wirginia, gdzie przybył następnego dnia. Statek ma 354 metry długości i 46 metrów szerokości, a jego nośność to 10 000 TEU. Jednostka jest obsługiwana przez francuski koncern CMA CGM i pływa pod banderą Malty.

Informacja, że statek kontenerowy doznał awarii nieopodal mostu od razu wzbudziła obawy z racji na głośny incydent sprzed dwóch tygodni, gdy w wyniku awarii na podobnym statku o nazwie Dali doszło do zderzenia jednostki nawodnej z przęsłem mostu Francis Scott w Baltimore. W efekcie cała konstrukcja się zawaliła i zginęło sześciu pracowników budowlanych obecnych na konstrukcji. Z racji na zahamowanie ruchu samochodowego i żeglugowego w regionie pojawiły się duże problemy dla tamtejszej branży transportowej i innych usług w ramach łańcucha dostaw, a już teraz eksperci twierdzą, że straty z tym związane sięgną setek milionów dolarów. Korpus Inżynieryjny US Army, który odpowiada za główne prace rozbiórki zniszczonego mostu, wskazał, że przywrócenie regularnej żeglugi do portu Baltimore potrwa najszybciej do końca maja, a obecnie dąży do rozszerzania trasy dla mniejszych jednostek nawodnych o niskim zanurzeniu. 

Amerykański rząd przyznał stanowi Maryland 60 milionów dolarów federalnej pomocy nadzwyczajnej w odpowiedzi na zawalenie się mostu Francisa Scotta Key Bridge, niemniej zdaniem ekspertów oraz urzędników federalnych koszt odbudowy mostu może wzrosnąć do dwóch miliardów dolarów. W ubiegły piątek z lokalnymi władzami, służbami prowadzącymi prace rozbiórkowe oraz rodzinami ofiar spotkał się prezydent USA Joe Biden. Podkreślił on, że rząd będzie dążył do przywrócenia żeglowności oraz wyjaśnienia katastrofy. Jak dotąd wciąż nie udało się odholować statku M/V Dali, który pozostaje częściowo przygnieciony przez elementy konstrukcyjne mostu.

bulk_cargo_port_szczecin

Partnerzy portalu

port_gdańsk_390x100_2023

Dziękujemy za wysłane grafiki.