Dowództwo Norweskich Sił Powietrznych poinformowało w piątkowym komunikacie o przechwyceniu we wtorek nad Morzem Barentsa rosyjskiego samolotu rozpoznawczego. Była to pierwsza operacja koordynowana przez działające od początku października Centrum Operacyjne NATO w Bodoe.
Para dyżurna F-35 wystartowała z bazy Evenes, aby zidentyfikować rosyjski samolot w pobliżu wybrzeży położonego na północy kraju regionu Finnmark.
Misja została przeprowadzona w ramach tzw. QRA (Quick Reaction Alert) - systemu natychmiastowej gotowości bojowej, w którym samoloty dyżurne muszą znaleźć się w powietrzu w ciągu kilku minut od otrzymania rozkazu.
Norweskie F-35 zidentyfikowały samolot jako rozpoznawczą maszynę typu Ił-20. Rosjanie mieli wykonywać rutynowy lot w międzynarodowej przestrzeni powietrznej nad Morzem Barentsa. Jak poinformowały Norweskie Siły Powietrzne, operacja przebiegła spokojnie i bez poważnych incydentów.
Dla Centrum Połączonych Operacji Powietrznych (CAOC) w Bodoe było to pierwsze zadanie dowodzenia realną akcją. Baza rozpoczęła służbę przed tygodniem, dołączając do podobnych ośrodków w Torrejon w Hiszpanii i Ueden w Niemczech. Norwegowie przejęli odpowiedzialność za monitorowanie i koordynację działań lotniczych w regionie arktycznym, szczególnie nad Morzem Barentsa i nowymi członkami NATO, Szwecją i Finlandią.
Z Oslo Mieszko Czarnecki (PAP)
cmm/ ap/
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty