Sześciu aktywistów Greenpeace wspięło się na platformę wiertniczą Shell na Oceanie Spokojnym płynącą do Seattle, a ostatecznie na Alaskę.
Okupowana platforma to Polar Pioneer. Wtargnięcie działaczy jest protestem przeciwko odwiertom Shell na Alasce w poszukiwaniu ropy naftowej i gazu ziemnego. W zeszłym tygodniu Amerykański Departament Spraw Wewnętrznych podtrzymał licencję Shell na Morze Czukockie, przesuwając tym samym konglomerat paliwowy o krok bliżej do poszukiwania ropy i gazu na Arktyce już latem tego roku.
Greenpeace twierdzi, że działacze mają wystarczająco dużo zapasów, żeby protestować na platformie przez kilka dni, a przebieg akcji będzie na bieżąco pokazywany na twitterze. Sześciu działaczy pochodzi z USA, Niemiec, Nowej Zelandii, Australii, Szwecji i Austrii.
Jak informuje Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) Shell twierdzi, że akcja Greenpeace jest nielegalna i niebezpieczna, a konglomerat paliwowy nie pozwoli, by takie akcje przeszkodziły w przygotowaniach do programu odwiertów naftowych w Arktyce.
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Gdańsk stawia na bezpieczeństwo przed sezonem. Straż Miejska otrzymała nową łódź patrolową
Baltic Hub dołącza do Baltic Ports Organization
Okręty NATO na Azorach. Postój podczas wykonywania zadań
Nowe połączenie kolejowe z Baltic Hub do Czech
Szwedzki sąd nakazał wydać Ukrainie statek rosyjskiej "floty cieni"
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ