W piątek mijają dwa lata od wejścia Finów do NATO. "Przeszliśmy na najlepsze pole gry w zakresie wspólnego bezpieczeństwa. Gdybyśmy byli poza NATO, bez względu na działania obecnej administracji USA sytuacja Finów byłaby wyraźnie gorsza" – uważa gen. Kim Jaameri, przedstawiciel wojskowy Finlandii przy UE i NATO.
"Przez zawirowania w polityce międzynarodowej wzmocnione zostało przekonanie o konieczności członkostwa w NATO i korzyściach, jakie niesie ono dla bezpieczeństwa Finlandii" – pisze generał Jaameri w felietonie opublikowanym w piątek przez Centrum Balticum, organizację ekspercką skoncentrowaną na problemach Morza Bałtyckiego.
Według generała "wspólne działania obronne są możliwe nawet w koalicjach mniejszych niż całe NATO", zaś obecnie regionalne bezpieczeństwo jest wzmacnianie przez "zintensyfikowane działania na Bałtyku".
W lutym tego roku resort obrony potwierdził, że w płd.-wsch. Finlandii, w Mikkeli, rozmieszczona zostanie nowa regionalna struktura dowódcza NATO (MCLCC, Nato Multi Corps Land Component Command). Ma kierować północnoeuropejskimi siłami lądowymi i pozwoli Sojuszowi na skuteczniejsze realizowanie manewrów oraz operacji lądowych w regionie Skandynawii.
Finlandia złożyła wniosek akcesyjny do NATO wspólnie ze Szwecją w maju 2022 r., w odpowiedzi na atak Rosji na Ukrainę, kończąc z realizowaną przez dekady polityką neutralności.
Z Helsinek Przemysław Molik
pmo/ mms/
Meksyk: "Zarzuty USA o współpracę władz z kartelami narkotykowymi są bezpodstawne"
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35