Wczoraj (23.07) w rumuńskiej stoczni Damen Shipyards Galati odbyła się uroczystość wodowania kadłuba Maersk Connector – najnowszego kablowca we flocie Maersk Supply Service. 138-metrowa jednostka po dokończeniu wyposażenia zostanie przekazana 7 lat w ręce DeepOcean – firmy z sektora offshore.
Maersk Connector to już drugi kablowiec nowej generacji zbudowany w stoczni należącej do koncernu Damen. Jednostka jest zdolna do budowania rowów pod kable oraz badaniu dna morskiego. Atutem statku ma być uniwersalność – dzięki "karuzeli" zdolnej pomieścić 7 ton kabla, Maersk Connector powinien poradzić sobie z kładzeniem kabli na płytkich i głębokich wodach oraz w ciężkich warunkach atmosferycznych na Morzu Północnym.
Nowy statek Maerska może się także pochwalić szerokością 27,5 metra oraz nośnością 9,3 tys ton. Wielki (2,2 tys. mkw.) pokład zapewnia ładowność na poziomie 20 ton na m kw. i możliwości przeładunku ro-ro. Maksymalna prędkość to 12 węzłów.
Maersk Connector po wodowaniu dalej zostaje w Damen Shipyards Galati, gdzie odbędzie się instalacja lądowiska dla helikopterów, żurawi oraz mostku. Testy morskie są zaplanowane na koniec tego roku.
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Nowa wielozadaniowa jednostka ratownicza dla MSPiR powstanie w Remontowej Shipbuilding S.A.
W Chinach ruszyła budowa statków offshore według projektu gdyńskiego biura MMC Ship Design
W Chile zwodowano duży okręt wsparcia logistycznego. Kraj ma ambicje rozwoju przemysłu okrętowego
Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu?
Największe samochodowce w historii Sallaum Lines
Położono stępkę pod pierwszy z serii kanadyjskich niszczycieli typu River