Niemiecka stocznia Meyer Werft skorzystała z opcji wykupu pozostałych 30 proc. udziałów w zarządzanej przez nią stoczni Meyer Turku w Finlandii. Udziały należały dotąd do fińskiej państwowej spółki Finnish Industry Investment (FII).
W sierpniu zeszłego roku stocznia w Turku została wspólnie wykupiona od STX Europe przez Meyer Werft i FII. Niemcy otrzymali 70 proc. udziałów, pozostałe 30 proc. przypadło fińskiej spółce. Meyer Werft zapewnił sobie wtedy także opcję wykupu pozostałych udziałów, z której właśnie skorzystał.
- Rok temu prowadziliśmy tylko niemieckie stocznie, więc inwestycja w Finlandii była dla nas przełomowa i niezmiernie ważna. Przed wykupieniem udziałów zbadaliśmy sprawę z każdej strony – powiedział Jan Meyer, dyrektor generalny Meyer Werft. - Wykupienie reszty udziałów to dowód na to, że jesteśmy pewni sukcesu fińskiej stoczni – dodał.
Zmiany udziałowców wejdą w życie w czasie kolejnych kilku tygodni. Z decyzji zadowoleni są także fińscy rządzący. - Cieszymy się z rozwoju stoczni w Turku. Zainwestowaliśmy w nią, bo wierzymy w siłę naszego sektora morskiego. Wierzymy, ze Meyer Werft spełni nasze nadzieje i uczyni z Turku jedną z najlepszych europejskich stoczni. Już teraz można zobaczyć wzrost zamówień, więc jesteśmy dobrej myśli – powiedział Jan Vapaavouri, fiński minister gospodarki.
Nowy podmiot zdobył już kontrakt na budowę dwóch wycieczkowców o wartości 1 miliarda euro. Dzięki zamówieniu dla niemieckiego operatora turystycznego TUI zatrudnienie do 2017 roku zapewnione ma około 12 000 pracowników.
Zamówione jednostki o nazwie Mein Schiff 5 i Mein Schiff 6 to wycieczkowce o długości 293,2 m i szerokości 35,8 m. Statki wezmą na pokład 2500 pasażerów oraz 1000 osób załogi.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Gdańska Giełda Zboża ponownie połączyła najważniejszych przedstawicieli branży
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów