pc
Bavaria Yachts ogłosiła upadłość. Wniosek w tej sprawie trafił w piątek do sądu okręgowego w Würzburgu. Stocznia jest europejskim liderem w budowie jachtów i jedną z największych niemieckich stoczni.
Informację o złożeniu wniosku o upadłość potwierdził dla niemieckiej agencji dpa rzecznik prasowy Bavaria Yachts. O losach stoczni zadecyduje teraz sąd. Jej przedstawiciele nie wypowiadają się na temat przyczyn kłopotów finansowych.
Bavaria Yachts, która ma swoją siedzibę w Giebelstadt, zatrudnia obecnie około 600 pracowników. Jak poinformował rzecznik stoczni, wniosek o upadłość nie musi oznaczać zaprzestania działalności, celem firmy jest dalsza budowa jachtów.
Wniosku o upadłość nie złożyła natomiast mieszcząca się w Rochefort we Francji spółka zależna stoczni. Budowa katamaranów odbywa się tam bez zakłóceń.
Stocznia Bavaria Yachts produkcją łodzi zajmuje się od 40 lat. Co ciekawe, zakład w Giebelstadt nie ma dostępu do morza, dlatego wszystkie produkowane tam jachty transportowane są drogą lądową do portów, w których mają zostać zwodowane. Co roku stocznię opuszcza ponad 3 000 jednostek. Oferta firmy to jachty żaglowe, motorowe oraz katamarany. Przez wiele lat ich projektowaniem zajmowało się renomowane biuro projektowe braci Jakopin J&J Design. W 2008 r. stocznia nawiązała współpracę z BMW Designworks oraz Farr Yacht, a w 2013 r. z firmą Design Unlimited.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Gdańska Giełda Zboża ponownie połączyła najważniejszych przedstawicieli branży
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów