PMK
Fińska stocznia Meyer Turku po raz kolejny przełożyła dostawę pierwszego napędzanego LNG wycieczkowca Costa Cruises. Powodem opóźnienia jest „duża złożoność i rozmiar projektu statku”.
Według stoczni Costa Smeralda zostanie dostarczona w połowie grudnia, zamiast wcześniej zaplanowanego terminu w połowie listopada.
- Dzięki nowemu systemowi napędu LNG na statku wycieczkowym budowa jednostki jest bardzo złożona - powiedziało Meyer Turku, dodając, że jednostka o masie brutto 180 000 ton jest znacznie większa niż ostatnio zbudowany statek w stoczni.
Statek ma mieć długość 337 metrów i szerokość 42 metrów. Będzie to pierwszy przypadek wykorzystania silników hybrydowych z udziałem paliwa LNG na wycieczkowcach. LNG będzie przechowywane na pokładzie i używane do generowania całej energii podczas rejsu. Silniki będą zasilane skroplonym gazem Caterpillar/MaK, który spełnia najostrzejsze regulacje środowiskowe. Projektanci położyli także duży nacisk na energetyczną efektywność jednostki.
Costa Smeralda wyposażona zostanie nie tylko w innowacyjne silniki, ale także m.in. w oświetlenie LED i system odzyskiwania ciepła, a kadłub pomalowany będzie specjalnymi farbami, które zmniejszają jego opór pod wodą.
Statek będzie obsługiwał linię wycieczkową Costa Cruises, własność Carnival Corporaton. Jednorazowo na pokład zabierze aż 6 600 turystów, dla których przygotowano 2,6 tys. kabin.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Gdańska Giełda Zboża ponownie połączyła najważniejszych przedstawicieli branży
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów