• <
PZT_980x120_gif_2020

Lloyd's ostrzega przed cyberatakami na azjatyckie porty. W grę wchodzą miliardy dolarów.

Strona główna Porty, logistyka Lloyd's ostrzega przed cyberatakami na azjatyckie porty. W grę wchodzą miliardy dolarów.
Lloyd's ostrzega przed cyberatakami na azjatyckie porty. W grę wchodzą miliardy dolarów. - GospodarkaMorska.pl

mb

04.11.2019 Źródło: własne

Agencja Reutera powołując się na raport Cyber Risk Management przygotowany przez Centrum Badań nad Ryzykiem Uniwersytetu w Cambridge we współpracy z Lloyd's donosi, że cyberataki na porty azjatyckie mogą kosztować je nawet 110 miliardów dolarów. To równowartość połowy całkowitej straty z powodu klęsk żywiołowych w 2018 roku w skali globalnej.

Raport opisuje symulowany cyberatak na 15 portów w Japonii, Malezji, Singapurze, Korei Płd i Chinach przy użyciu wirusa "shen". Przewiduje się, że związku z brakiem ubezpieczenia straty poniesione przez porty w przypadku wprowadzenia do systemu wirusa szyfrującego bazy danych ładunków mogą wynieść nawet 101 miliardów dolarów, czyli 92% kosztu całkowitego tego towaru. Biorąc pod uwagę, że w Azji znajduje się 10 najbardziej ruchliwych portów na świecie - kluczowych w globalnych łańcuchach dostaw - to zagrożenie może postawić globalną makroekonomię na głowie. Ze względu na sieciowe i globalne połączenia łańcucha dostaw szacuje się, że w efekcie rykoszetu porty europejskie straciłyby łącznie 623 miliony dolarów, a amerykańskie blisko 266 miliony dolarów.

Dyrektor Generalny Lloyd's twierdzi, że ryzyko jest wprost proporcjonalne do wzrostu poziomu automatyzacji i informatyzacji w portach. Taka kolej rzeczy jest nieunikniona, biorąc pod uwagę postęp technologiczny, zaawansowanie, potrzeby sieci transportowych i dostosowujące się do zabezpieczeń złośliwe oprogramowania.
 
Atak polega na wykorzystaniu przez hakerów luki w oprogramowaniu firmy zarządzającej wysyłkami towarów w porcie. Poza zaatakowanym przedsiębiorstwem ucierpi dużo więcej podmiotów należących do łańcucha dostaw. Wirus w bardzo szybkim tempie działa na zasadzie "efektu domina" infekując systemy firm logistycznych, systemy zarządzania portami oraz systemy dostawców. Największe koszta generują opoźnienia wysyłki towarów.
 
Gdzie i kiedy zaatakowano?

Cyberataki na globalne firmy transportowe i porty to nie wizja przyszłości tylko incydenty, które dzieją się tu i teraz. Mają istotny wpływ na handel międzynarodowy i jego bezpieczeństwo.

1. W czerwcu 2017 roku zaatakowane zostały serwery portu w Rotterdamie. Wówczas największe dwustumilionowe straty poniósł armator kontenerowy - Maerk. Wybór nie był przypadkowy. Maersk zatrudnia 120 tys. pracowników w 135 krajach i ma jeden z najbardziej rozbudowanych systemów wśród armatorów. Przez wirusa wysyłki odbywały się  kilkudniowym opoźnienie, po uruchomieniu systemu awaryjnego. W ataku ucierpiał również operator terminali morskich APM Terminals i przewoźnik bliskiego zasięgu Damco. Ich straty wyniosły łącznie 100 mln dolarów.  

2. 24 lipca 2018 hakerzy dokonali ataku "ransomware" na system terminala COSCO Shipping w Port of Long Beach. Atak ten był zdecydowanie mniejszy biorąc pod uwagę skalę i poniesone koszta, ale świadczy o ciągłym zainteresowaniu hakerów i poszukiwaniu cięższych do wykrycia i zneutralizowania złośliwych oprogramowań.

Źródło:
własne
port_gdynia_port_zewnętrzny_390x100_jpg_2020
 Ropa brent 42,80 $ baryłka  1,40% 20:55
 Cyna 17080,00 $ tona -2,15% 10 lip
 Cynk 2145,00 $ tona 0,61% 10 lip
 Aluminium 1639,00 $ tona -1,21% 10 lip
 Pallad 1988,00 $ uncja  -0,60% 20:55
 Platyna 838,05 $ uncja  -1,27% 20:55
 Srebro 19,52 $ uncja  0,36% 20:55
 Złoto 1811,40 $ uncja  0,36% 20:55

Dziękujemy za wysłane grafiki.