pc/ZMPSiŚ
1 września rusza kolejna, czwarta transza umarzania akcji pracowniczych w Zarządzie Morskich Portów Szczecin i Świnoujście SA. Tegoroczną akcją objętych jest blisko 1 500 osób urodzonych w latach od sierpnia 1951 r. do końca 1959 roku. Wartość jednej akcjito 100 złotych.
Z odpowiednim wyprzedzeniem akcjonariusze otrzymają stosowną informację od spółki przekazaną listem poleconym. Będzie on zawierał odpowiednie formularze, jak również wskazanie konkretnego terminu, w którym umowa zostanie podpisana.
Uwaga! Spółka z akcjonariuszami kontaktuje się tylko w tej formie. Nie praktykuje odwiedzin osobistych u akcjonariuszy. Prosimy mieć to na względzie, bowiem zdarzają się próby oszustw. W razie wątpliwości można kontaktować się z ZMPSiŚ, tel. 91 430 85 20.
ZMPSiŚ zaplanował umarzanie akcji pracowniczych na lata 2014-2019. Proces został podzielony na kolejne lata, wg roczników urodzenia (PESEL) akcjonariuszy/spadkobierców. Wartość jednej akcji to 100 zł. Dotychczas po zrealizowaniu trzech etapów podpisano ponad dwa tysiące umów na kwotę przekraczającą 9 mln złotych.
Pracownicy spółki otrzymali akcje w 2000 r. w ramach procesu komercjalizacji przedsiębiorstw państwowych. Decydowało kryterium zatrudnienia w spółce na dzień 10 maja 1991 r. W sumie akcje pracownicze otrzymało ok. 5 600 osób.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
00:04:15
Największe kontenerowce świata - przegląd
Polski masowiec zderzył się z suwnicą i żurawiami
Bangladesz odmawia przyjęcia rosyjskiego statku z elementami elektrowni jądrowej
Rewolucja w rosyjskich portach Bałtyku - czy grozi im upadek?
Baltic Hub dołącza do Baltic Ports Organization
Nowe połączenie kolejowe z Baltic Hub do Czech
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe