pc
Branża morska coraz uważniej spogląda na metanol jako na alternatywne paliwo, które pozwoli wypełnić coraz bardziej wyśrubowane normy, dotyczące emisji szkodliwych związków. Jednym z pionierów, gdy chodzi o zastosowanie metanolu stała się Stena Line.
Od 2020 r. na świecie zaczną obowiązywać nowe limity dotyczące dopuszczalnej emisji związków siarki – zostaną one ograniczone do 0,5 procent. Oczywiście mowa o obszarach, które nie wchodzą w skład tzw. stref SECA (skrót od: Sulphur Emission Control Area), które obejmują m.in. Morze Bałtyckie, Morze Północne czy część Morza Karaibskiego, gdzie dopuszczalna emisja związków siarki już od 2015 wynosi zaledwie 0,1 procent. Teraz na poważne zmiany musi przygotować się reszta świata, gdzie do tej pory przepisy dopuszczały emisję na poziomie 3,5 procent.
Branża morska już szykuje się na nowe regulacje. Oczywiście największym wyzwaniem będzie przygotowanie floty na nadchodzącą zmianę. Armatorzy poszukują rozwiązań, które pozwolą im dostosować się do przepisów niewielkim kosztem, a potem umożliwią ekonomiczną eksploatację. Wielu ekspertów uważa metanol za to rozwiązanie, na które warto spoglądać.
„Metanol jest gotowy do tego, by go stosować jako paliwo morskie już dziś, a po 2020 r. może odegrać jeszcze większą rolę” - powiedział Chris Chatterton z Methanol Institute, który zwrócił uwagę na znacznie niższe koszty konwersji. Według zaprezentowanych przez niego szacunków, inwestycja związana z dostosowaniem istniejącej floty do zasilania metanolem może być nawet 75 procent niższa w porównaniu z nakładami, jakie należałoby ponieść, stawiając na paliwo LNG. Według Chattertona, znaczenie tego rodzaju paliwa będzie rosło, a po 2020 r. odegra ono jeszcze większą rolę. Ponadto zwrócił on uwagę, że metanol może być bardzo konkurencyjny nie tylko dla paliwa niskosiarkowego, ale też tradycyjnego (MGO).
Nie bez znaczenia może być też kwestia bunkrowania. W krótkim czasie można sprawić, by metanol był dostępny we wszystkich portach. Zdaniem Chattertona, tego samego nie można powiedzieć o LNG.
Firma, która zdecydowała się na wypróbowanie potencjału, jaki tkwi w metanolu, jest Stena Line. Jeden z największych przewoźników promowych na świecie dostosował do zasilania tym paliwem jednostkę Stena Germanica. Projekt konwersji został wielokrotnie doceniony przez branżę. Armator nie wyklucza zaś zastosowania rozwiązań opartych na metanolu na kolejnych swoich statkach.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
00:04:15
Największe kontenerowce świata - przegląd
Polski masowiec zderzył się z suwnicą i żurawiami
Bangladesz odmawia przyjęcia rosyjskiego statku z elementami elektrowni jądrowej
Baltic Hub dołącza do Baltic Ports Organization
Nowe połączenie kolejowe z Baltic Hub do Czech
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe