Zdaniem premier Ewy Kopacz trzeba się zastanowić nad wprowadzeniem ustawy o polskiej banderze. - Nad projektem ustawy należy się pochylić po tych 15 latach i mieć odwagę cywilną, by to zafunkcjonowało - powiedziała podczas poniedziałkowej wizyty W Świnoujsciu.
Jak zauważyła Ewa Kopacz od 15 lat nie udaje się wypracować efektywnego kompromisu, który spowoduje, że aramtorzy wrócą pod krajową banderę.
- Chodzi o sferę dotyczącą składek ZUS I NFZ, czyli sferę socjalną. Te przymiarki, robione kilka lat temu, mówiące o tzw. rejestrze wtórnym - może warto zawrzeć je w tym projekcie ustawy - komentowała szefowa rządu - Jednego jestem pewna, ta nasza propozycja, która mówi o jednolitym kontrakcie zatrudnieniowym, gdzie obowiązek odprowadzania składek ZUS i NFZ bierze na siebie budżet państwa, jest niewątpliwie rozwiązaniem - oceniła.
Próby wprowadznia przepisów, które by regulowały tę kwestię były podejmowane wielokrotnie. Chociażby przez przedstawicieli Polskiej Żeglugi Morskiej.
- Z tematem tworzenia polskiej bandery i przepisów dotyczących polskich marynarzy jestem związany od kilku lat. W ramach prowadzenia rozmów w Komisji Trójstronnej, przy dużym zrozumieniu Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, wypracowaliśmy w 2008 r. wspólny projekt, regulujący ten problem - komentował w portalu GospodarkaMorska.pl Paweł Szynkaruk, dyrektor naczelny Polskiej Żeglugi Morksiej. - Projekt zakłada wprowadzenie dużo niższych podatków oraz obciążeń w kwestii ubezpieczeń społecznych i jest zgodny z regulacjami unijnymi. Niestety nie ma zgody Ministerstwa Finansów oraz Pracy i Polityki Społecznej na wdrożenie tych rozwiązań. Przedstawiciele resortów twierdzą, że wprowadzenie tych przepisów załamie polski system podatkowy. Na razie o powrocie statków pod flagę biało-czerwoną nie może być więc mowy - dodał.
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni