Zwiększyliśmy liczbę inspekcji rurociągów w związku z podejrzeniem eksplozji przy gazociągu Nord Stream - poinformował w czwartek Frode Leversund, szef norweskiej infrastruktury gazowej Gassco.
"Wspólnie z Equinor (przedsiębiorstwo naftowe, dawniej Statoil - PAP) zintensyfikowaliśmy program inspekcji w związku z zaistniałą sytuacją" - przekazał agencji Reutera Leversund.
Jak dodał, kontrole przeprowadzane są na podstawie oceny ryzyka. Nie ujawnił jednak, które z obiektów są najbardziej narażone na ewentualny sabotaż.
Z danych Refinitiv wynika, że norweski statek Havila Subsea, wyposażony w podwodne pojazdy, przez dwa ostatnie tygodnie sprawdzał gazociągi do Niemiec oraz Belgii. Natomiast statek Volantis odwiedził kluczowy węzeł transportu gazu Sleipner.
Wcześniej norweski rząd zdecydował o dodatkowych patrolach wojska oraz wojsk terytorialnych wokół krytycznej infrastruktury gazowej oraz naftowej.
Gassco obsługuje sieć gazociągów o długości 8800 km, łączących Norwegię z Wielką Brytanią oraz Europą kontynentalną, a także norweską część Baltic Pipe, dostarczającego Polsce gaz przez terytorium Danii. W tym roku Norwegia stała się głównym dostawcą gazu do Europy po ograniczeniu dostaw tego surowca przez Rosję.
Fot. Depositphotos
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35