Wartość eksportu norweskich ryb i innych produktów morza osiągnęła w I półroczu 2022 r. 70,1 mld NOK (7 mld USD). Jest to wzrost o 31%, czyli 16,4 mld NOK (1,6 mld USD) w porównaniu z pierwszym półroczem ubiegłego roku. Około 10% połowów i produkcji farm rybnych o wartości około 7 mld NOK trafiło do Polski.
W 2021 r. Norwegia wyeksportowała 3,1 mln ton ryb i owoców morza o wartości 120,8 mld NOK. Polska jest wiodącym importerem norweskich ryb i owoców morza. W 2021 r. do Polski trafiło 284 tys. ton i innych żywych organizmów morza o wartości 12,6 mld NOK.
– Czerwiec był najlepszym miesiącem w historii, z eksportem o wartości 12,3 mld NOK. Jest to wzrost o 35%, czyli 3,2 mld NOK w porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku – informuje Norwegian Seafood Council (NSC).
W lipcu br. Norwegia wyeksportowała ryby i owoce morza o wartości 11,6 miliarda NOK, co stanowi wzrost o 2,1 mld NOK lub 23% w porównaniu z lipcem 2021 roku.
– Norweski eksport owoców morza pozostawił po sobie historycznie dobre pierwsze półrocze. Rosnące światowe ceny żywności, mniejsza podaż surowców i silny wzrost popytu to główne przyczyny tego rekordu. Już po sześciu miesiącach przekroczyliśmy wartość eksportu za cały 2015 rok – ocenia pierwsze półrocze Børge Grønbech, pełniący obowiązki dyrektora generalnego NSC.
– Cieszę się, że branża owoców morza odnotowuje kolejny rekord eksportu w pierwszej połowie roku. Ponad 70 miliardów NOK w ciągu zaledwie sześciu miesięcy to bardzo imponujący wynik – mówi Bjørnar Skjæran, minister rybołówstwa i gospodarki morskiej, wyjaśniając, że to pokazuje, jak ważny jest sektor połowów i produkcji ryb dla tworzenia wartości, bezpieczeństwa miejsc pracy i przybrzeżnej działalności gospodarczej, a wzrost przychodów ze sprzedaży ryb i owoców morza jest dziś szczególnie napędzany wysokimi cenami międzynarodowymi.
Od początku roku Norwegia wyeksportowała produktów żywych morza za 81,7 miliarda NOK. To wzrost o 18,5 mld NOK, czyli 29% w porównaniu z ubiegłym rokiem.
– Po rekordowym pierwszym półroczu lipiec jest najlepszym lipcem w historii eksportu norweskich owoców morza – podkreśla Børge Grønbech, p.o. dyrektora generalnego Norwegian Seafood Council.
Lipiec tego roku był również najlepszym pojedynczym miesiącem pod względem sprzedaży łososia i pstrąga. Pomimo znacznego wzrostu cen ryb w eksporcie, to wzrosty przychodów ze sprzedaży ryb były najczęściej dwucyfrowe.
Mimo silnej korony importerzy nie rezygnowali z wcześniejszych kontraktów i płacili za więcej za mniejsze, niż przed rokiem, dostawy.
Lipiec był rekordowym miesiącem eksportu łososia. Norwegowie wyeksportowali go aż 96 500 t., uzyskując sprzedaż w wysokości 8,7 mld NOK. Mimo że wolumen sprzedanej ryby zmniejszył się o 5%, to wartość eksportu wzrosła o 1,8 mld NOK, czyli 27% w porównaniu z lipcem ubiegłego roku. Czołowymi odbiorcami norweskiego łososia były Polska, Dania i Francja.
Lipiec br. był też najlepszym pojedynczym miesiącem w historii eksportu łososia pod względem wartości. Eksport był o 10 mln NOK wyższy niż w poprzednim rekordowym w czerwcu tego roku. To efekt tego, że na rynku cena świeżego całego łososia w lipcu osiągnęła już 84,87 NOK za kg.
Dla porównania: cena świeżego łososia w lipcu była o 35% wyższa niż ubiegłoroczna w tym samym miesiącu. Eksporterom udało się podnieść cenę, ponieważ nadal obserwuje się wysoki popyt na łososia norweskiego.
– W ostatnich latach obserwowaliśmy wzrost podaży i niższych cen późnym latem i jesienią. Na przykład wielkość eksportu świeżego całego łososia w lipcu tego roku była o 17% wyższa niż w czerwcu, a cena była o 12% niższa niż w czerwcu tego roku – wyjaśnia Paul T. Aandahl, analityk ds. owoców morza w Norwegian Seafood.
Polska jest również liczącym się importerem śledzi. Norwegia wyeksportowała w lipcu br. 12 300 tys. ton śledzi o wartości 166 mln NOK. Eksport spadł o 2%, ale jego przychody ze sprzedaży wzrosły o 7 milionów NOK, czyli 4% w porównaniu z lipcem ubiegłego roku. Obok Polski największymi rynkami nabywców śledzia norweskiego są Holandia i Hiszpania.
Problemem w zwiększeniu połowów jest to, że od dwóch lat norwescy rybacy nie mają swobodnego dostępu do połowów śledzia na Morzu Północnym w strefie Wielkiej Brytanii. Norwegowie wcześniej niż zazwyczaj rozpoczęli sezon połowowy. Odbiło się to na jakości surowca.
Kutry wracały z morza z przewagą śledzi małych i niższej jakości. W wyniku tego ponad połowa śledzi z Morza Północnego została przeznaczona na mączkę i olej. Mniejsza konsumpcja śledzia z Morza Północnego doprowadziła do wzrostu cen produktów z filetów śledziowych, a w lipcu średnia cena filetów bez skóry wzrosła o 26% do 20,10 NOK za kg.
Nie wspomina się przy tym, że poławiając mniejsze śledzie i przeławiając łowiska rybacy norwescy współuczestniczą w degradacji środowiska nie tylko śledzi, ale również innych gatunków ryb.
Dzięki wyższym cenom, eksporterzy są zadowoleni z sezonu śledziowego. Na przykład 7 tys. ton peklowanego śledzia z Morza Północnego wyeksportowano do Holandii w okresie maj-lipiec, w porównaniu do 8 100 ton w zeszłym roku. Odnotowano więc spadek sprzedaży o 14%.
– Zwykle czerwiec i lipiec to szczyt sezonu na eksport śledzi do Holandii, ale ze względu na wczesny początek sezonu, eksport wzrósł w maju tego roku, a spadł w czerwcu i lipcu – wyjaśnia cykl sprzedaży Jan Eirik Johnsen, kierownik ds. gatunków pelagicznych w Norwegian Seafood Council.
– Eksporterzy uznają tegoroczny sezon eksportowy jako przyzwoity, który przebiegł zgodnie z oczekiwaniami, biorąc pod uwagę wcześniejsze jego rozpoczęcie. Holendrzy otrzymali żądane ilości, a zmniejszenie dostaw wynika również ze spadku zapasów śledzia z powodu wpływu pandemii – twierdzi Johnsen.
W lipcu wyeksportowano 5 200 ton pstrąga o wartości 531 mln NOK. Wielkość eksportu spadła o 16 procent. Wartość eksportu wzrosła o 152 miliony NOK, czyli 40%, w porównaniu do lipca ubiegłego roku.
W lipcu Norwegia wyeksportowała 4 600 ton mrożonego dorsza o wartości 255 mln NOK. Wielkość eksportu spadła o 7 proc. Wartość eksportu wzrosła o 62 mln NOK, czyli 32% w porównaniu z lipcem ubiegłego roku.
Cena eksportowa mrożonego dorsza w całości znacznie wzrosła i wyniosła w lipcu 54,12 NOK za kg. Takie ceny zaakceptowały Chiny, Wielka Brytania i Dania. Kraje te w lipcu br. były największymi rynkami zbytu mrożonego dorsza z Norwegii.
Dobry popyt był na dorsza świeżego, mimo że świeży filet miał rekordowo wysoką cenę eksportową 114 NOK za 1 kg. Norwegia wyeksportowała o 6% więcej świeżego dorsza wraz z filetami osiągając w lipcu br. sprzedaż 2500 ton za łącznie 123 mln NOK.
Ponieważ ceny ryby znacznie wzrosły, to przy wzroście podaży surowca o 6% przychody z jego sprzedaży wzrosły o 30 milionów NOK, czyli 32% w porównaniu z lipcem ubiegłego roku. Taki wzrost cen zaakceptowali nabywcy z Danii, Niemiec i Szwecji – te kraje były największymi rynkami zbytu świeżego dorsza z Norwegii w lipcu.
W lipcu wyeksportowano 2200 ton świeżego dorsza o wartości 92 mln NOK, osiągając wzrost wolumenu o 8%. Ale dzięki wysokim cenom przychody ze sprzedaży były o 34% wyższe.
Również rekordowe ceny osiągano za ryby solone. Na przykład cena eksportowa solonego dorsza po raz pierwszy w ciągu jednego miesiąca przekroczyła 75 koron za 1 kg. W lipcu Norwegia wyeksportowała 1200 ton solonych ryb (o 7% więcej) o wartości 78 mln NOK, uzyskując przyrost przychodów z eksportu tylko w jednym miesięcu o aż 49%. Taki wzrost ceny zaakceptowały rynki Portugalii, Włoch i Hiszpanii.
Dla porównania w 2021 r. Norwegia uzyskała z eksportu łososi 81,4 mld NOK (uzyskując 16% wzrost przychodów), sprzedaż dorsza zapewniła w całym ubr. 9,8 mld NOK (2%), makreli 5,9 mld NOK (18%), śledzia 4,2 mld koron (11%), a pstrąga 4 miliardy NOK (5%).
Norwegowie podkreślają, że Polska jest największym rynkiem pod względem wartości eksportu. Wynika to z faktu, że w Polsce działają zakłady przetwórcze, które przetwarzają importowane ryby w całą paletę wyrobów konsumpcyjnych.
Dlatego w 2021 r. do Polski wyeksportowano 284 tys. ton ryb oraz owoców morza o wartości 12,6 mld NOK. Jest to wzrost o 5% pod względem wolumenu i wzrost wartości o 960 mln NOK (8%) w porównaniu z rokiem 2020.
Dla porównania, Dania to pod względem wartości eksportu drugi co do wielkości rynek zbytu dla norweskich rybaków i producentów ryb i owoców morza. Do sąsiada w 2021 r. Norwegia wyeksportowała owoce morza o wartości 10,4 mld NOK. Uzyskano w tym przypadku wzrost o 648 mln NOK, czyli 7% w porównaniu do 2020 r. Tak duża wartość importu Danii norweskich ryb i owoców morza wynika z faktu, że Dania jest krajem tranzytowym, z którego norweskie ryby trafiają głównie na rynek UE.
Warto zauważyć, że w Portugalii przeciętny mieszkaniec zjada około 57 kg ryb, w Hiszpanii około 39 kg na osobę, a w Norwegii ponad 50 kg. Przeciętny Szwed i Fin zjadają po około 33 kg ryb i owoców morza, Włoch około 30 kg, a Niemiec, Chorwat lub Polak zjedzą w tym roku średnio 13 kg ryb. Średnia Unii Europejskiej to około 23 kg na osobę rocznie.
Polski rynek przetwórstwa ryb i owoców morza jest jednym z niewielu obszarów gospodarki morskiej, gdzie surowiec jest przetwarzany, uszlachetniany i w formie gotowej trafia na rynki innych krajów. Dla Polaków ryba jest wciąż luksusowym produktem konsumpcyjnym. I dalej będzie towarem luksusowym, obserwując szybko rosnące ceny ryb i owoców morza.
To największy karp złowiony na wędkę. Padł rekord świata (foto)
00:02:49
Brytyjczyk złowił jedną z najniebezpieczniejszych ryb świata (wideo)
Rekord świata pobity. Gigantyczny tuńczyk ważył ponad 400 kg!
00:04:31
Ile tlenu pochodzi z oceanu? Drugie płuco planety [wideo]
00:00:45
Samiec konika morskiego rodzi tysiąc młodych! Zobacz jeden z najciekawszych porodów w przyrodzie (wideo)
Zatrucie Odry - najnowsze informacje
00:00:00
U wybrzeży Norwegii złowiono gigantycznego halibuta
00:00:00
Złowiono 300-kilogramowego olbrzyma (wideo)
00:00:49
Wyłowili 100-kg głowę rekina. Resztę zjadło coś olbrzymiego (wideo)
00:01:00
Odkryto rybę z samego dna Rowu Mariańskiego! (foto, wideo)
00:01:10
Największa ryba na świecie znaleziona u wybrzeży Portugalii [video]
Mors arktyczny nad polskim Bałtykiem. To sensacja i pierwszy taki przypadek w historii
00:05:00
Na tych wyspach podróż w czasie staje się możliwa!
Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad
10 mln Polaków poza kanalizacją. Ukryty problem, który trafia do Bałtyku
Czerwone flagi na ponad stu nadmorskich kąpieliskach
Kilkadziesiąt interwencji i mobilizacja mieszkańców po sztormie na Mierzei
Obiecujące wyniki projektu odbudowy raf ostryg w Morzu Północnym
Do Bałtyku napłynęła bardziej słona i natleniona woda. To pozytywne zjawisko może jednak nie powstrzymać zakwitu sinic