Wszystkie dostępne obecnie informacje wskazują na celowy akt sabotażu dokonany na te rurociągi - poinformował w piątek rzecznik niemieckiego rządu po rozmowach kanclerza Olafa Scholza z sekretarzem generalnym NATO, premier Danii, premierem Norwegii i premier Szwecji na temat wybuchów na gazociągach Nord Stream na Morzu Bałtyckim.
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz przeprowadził w tym dniu w formie wideokonferencji rozmowy z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem, a następnie z premier Danii Mette Frederiksen, premierem Norwegii Jonasem Gahrem Store i premier Szwecji Magdaleną Andersson na temat sytuacji na Morzu Bałtyckim po incydentach na rurociągach Nord Stream - przekazał rzecznik rządu federalnego, Steffen Hebestreit.
"Wszystkie dostępne informacje wskazują na celowy sabotaż na rurociągi" - napisał rzecznik w komunikacie prasowym.
Scholz obiecał Danii i Szwecji, że Niemcy będą wspierać wspólne dochodzenie w sprawie tych zdarzeń. We współpracy z partnerami i sojusznikami z NATO i UE wzmocnią również ochronę przed sabotażem infrastruktury krytycznej.
Szefowie rządów jednomyślnie potępili nielegalne w świetle prawa międzynarodowego działania Rosji zmierzające do aneksji ukraińskiego terytorium. Norwegia, Dania, Niemcy i Szwecja będą nadal wspierać Ukrainę w jej walce z rosyjską agresją - poinformował Hebestreit.
Meksyk: "Zarzuty USA o współpracę władz z kartelami narkotykowymi są bezpodstawne"
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35