PMK
Morska energetyka wiatrowa w obecnej dekadzie jest prawdopodobnie najszybciej rozwijającym się segmentem rynku morskiego. Jej popularność jest w szczególności wysoka w Europie, która jest absolutnym liderem w budowie tych obiektów. Sprawdzamy jak wyglądają największe z nich.
Gode Wind 1, 2 i 3 to zespół morskich farm wiatrowych położonych na północny-zachód od Norderney w niemieckim sektorze Morza Północnego. Są własnością Dong Energy. Gode Wind 1 i 2 już działają, podczas gdy Gode Wind 3 jest w trakcie planowania.
Projekt farm został pierwotnie opracowany przez PNE Wind AG, który otrzymał zatwierdzenia dla Gode Wind 1 i 2 z Niemieckiej Federalnej Agencji ds. Żeglugi Morskiej i Hydrografii. W sierpniu 2012 r. projekt zostały przejęte przez Dong Energy.
Elektrownie Gode Wind 1 (252 MW) i Gode Wind 2 (330 MW) zbudowane zostały w pobliżu wyspy Juist na Morzu Północnym, w odległości około 45 kilometrów od wybrzeży Niemiec. Po ukończeniu trzeciej farmy ogólna moc obiektów wyniesie 900 MW.
Budowa kompleksu Gode Wind 1 i 2 zajęła zaledwie rok, a posadowienie pierwszej z 97 elektrowni wiatrowych nastąpiło w sierpniu 2015 roku. Dong posiada w tych projektach 50 proc. udziałów i odpowiada także za utrzymanie instalacji po ich uruchomieniu.
W projekty Gode Wind 1 i 2 były również zaangażowane duńskie fundusze emerytalne, w tym PKA i Industriens Pension.
– Gode Wind 1 i 2 to nasz drugi i trzeci projekt w Niemczech. Nasza pierwsza niemiecka farma wiatrowa Borkum Riffgrund 1 została uruchomiona rok temu. Cieszę się, że możemy przyczynić się znowu do niemieckiej transformacji energetycznej. Konstrukcja tak dużych projektów przynosi korzyści skali, przyczyniając się do obniżenia kosztu morskiej energetyki wiatrowej – komentował w momencie otwarcia Trine Borum Bojsen z Dong Energy.
Dywizjon Okrętów Podwodnych ma nowego dowódcę. Przed nim wielkie wyzwanie
Bałtyk się przegrzewa. Zakwity sinic będą coraz częściej zamykać kąpieliska
Grupa Przemysłowa Baltic zakończyła realizację kontraktu dla VENSYS. Rekordowy local content - 80%
Remontowa Shipbuilding buduje promy dla szkockiego odbiorcy. Położono stępkę pod trzecią jednostkę
10 lat od jednej z najbardziej skomplikowanych operacji związanych z katastrofami morskimi w Europie
Royal Navy rezygnuje z nowych niszczycieli na rzecz platform do obsługi bezzałogowców