ew
Liczba ofiar piątkowego trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,5 w mieście Palu na indonezyjskiej wyspie Sulawesi wzrosła w sobotę do 384 - podały władze. Setki osób są ranne; tysiące domów jest uszkodzonych bądź zniszczonych. Wiele osób utonęło wskutek tsunami.
Silne wstrząsy wtórne były odczuwalne w sobotę rano w tym nadbrzeżnym, pełnym turystów mieście; fale w dochodziły do sześciu metrów.
"Kiedy wczoraj wystąpiło zagrożenie tsunami, ludzie w dalszym ciągu byli na plaży i natychmiast nie uciekli; to właśnie oni stali się ofiarami" - powiedział w sobotę rzecznik Agencji ds. Łagodzenia Skutków Katastrof (BNPB) Sutopo Purwo Nugroho. Dodał, że część ludzi wspięła się na sześciometrowe drzewa, skutecznie uciekając przed tsunami. Liczbę rannych ocenił na 540 osób.
Setki osób przygotowywały się do festiwalu plażowego w związku z obchodami rocznicy założenia Palu. Festiwal miał rozpocząć się w piątek późnym wieczorem.
W 350-tysięcznym Palu zamknięto lotnisko, gdyż pasy startowe i wieża kontrolna uległy w trzęsieniu ziemi zniszczeniu.
Epicentrum wstrząsów znajdowało się w środkowej części wyspy, na głębokości 10 km. Kilka godzin wcześniej na tym samym obszarze miał miejsce słabszy wstrząs sejsmiczny, o magnitudzie 6,7.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Katastrofy morskie – czy można ich uniknąć? Wykład otwarty na Uniwersytecie Morskim w Gdyni
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35
Czerwone flagi na ponad stu nadmorskich kąpieliskach
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone