W wyniku silnej burzy, która nawiedziła we wtorek Czarnogórę, śmierć poniosły dwie osoby. Jedna została przygnieciona przez powalony wiatrem dźwig, na którym pracowała, druga zginęła po uderzeniu piorunem - poinformowała czarnogórska policja.
Burza, której towarzyszą obfite opady i porywisty wiatr, nawiedza Bałkany od poniedziałku, przechodząc przez Chorwację, Serbię oraz Bośnię i Hercegowinę. Do Czarnogóry dotarła we wtorek nad ranem.
Załamanie pogody spowodowało wiele strat materialnych, jak zniszczone powalonymi drzewami samochody, oraz odcięło od prądu część kraju. Wiele ulic w Podgoricy znalazło się pod wodą - podały lokalne media.
Najwięcej strat odnotowano w adriatyckim porcie w Barze. Wiatr zniszczył tam kilka jednostek pływających, mosty przeładunkowe oraz dźwigi. W samym mieście nikt nie zginął.
Minister transportu i gospodarki morskiej Czarnogóry Filip Radulović zapowiedział już pomoc finansową ze strony rządu dla osób, których dobra materialne uległy zniszczeniu.
Władze państwa zaapelowały do kierowców, aby nie wyjeżdżali na ulice, "chyba że jest to absolutnie konieczne".
Jakub Bawołek
jbw/ zm/
Epic storm in #Montenegro this morning - quite spectacular pic.twitter.com/mCVaOp5hee
— Gareth Stringer 💙 (@Gareth_Stringer) July 2, 2024
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35