Trwa akcja poszukiwawcza marynarza ORP Orkan, który wypadł za burtę. W działania zaangażowano siły Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, Marynarki Wojennej, straży granicznej i straży pożarnej, której dwa zastępy, od godz. 2.30 przeszukiwały plaże od Sopotu do Gdyni.
Jak powiedział Rafał Goeck, rzecznik Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa: "Informacja, że jeden z marynarzy okrętu rakietowego ORP Orkan prawdopodobnie wypadł za burtę dotarła do nas przed godziną pierwszą w nocy. Natychmiastowo została ogłoszona zbiórka na jednostce. Niestety, mężczyzna się na niej nie stawił. Po przeszukaniu pokładu dowódca ORP wszczął alarm "człowiek za burtą", a nad akcją poszukiwawczą koordynację przejęła Marynarka Wojenna".
Działania służb ratowniczych prowadzone są zarówno z morza, jak i lądu. Śmigłowiec nie wyleciał z uwagi na pogodę
W chwili zdarzenia, ORP Orkan znajdował się ok. 1,5 mili morskiej od Redłowa.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami