Trwa akcja poszukiwawcza marynarza ORP Orkan, który wypadł za burtę. W działania zaangażowano siły Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, Marynarki Wojennej, straży granicznej i straży pożarnej, której dwa zastępy, od godz. 2.30 przeszukiwały plaże od Sopotu do Gdyni.
Jak powiedział Rafał Goeck, rzecznik Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa: "Informacja, że jeden z marynarzy okrętu rakietowego ORP Orkan prawdopodobnie wypadł za burtę dotarła do nas przed godziną pierwszą w nocy. Natychmiastowo została ogłoszona zbiórka na jednostce. Niestety, mężczyzna się na niej nie stawił. Po przeszukaniu pokładu dowódca ORP wszczął alarm "człowiek za burtą", a nad akcją poszukiwawczą koordynację przejęła Marynarka Wojenna".
Działania służb ratowniczych prowadzone są zarówno z morza, jak i lądu. Śmigłowiec nie wyleciał z uwagi na pogodę
W chwili zdarzenia, ORP Orkan znajdował się ok. 1,5 mili morskiej od Redłowa.
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35