• <
Kongres Polskie Porty 2030 edycja 2024

Chiny wzywają Jemen do wywarcia wpływu na Huti

Partnerzy portalu

Minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi we wtorek wezwał szefa dyplomacji Jemenu do wywarcia wpływu na bojowników Huti, aby zaprzestali ataków na statki na Morzu Czerwonym, oraz zaapelował o zapewnienie bezpieczeństwa żeglugi w regionie.


Wspierani przez Iran jemeńscy bojownicy z ruchu Huti od listopada atakują komercyjne statki na Morzu Czerwonym, w cieśninie Bab al-Mandab i w Zatoce Adeńskiej, deklarując, że jest to wyraz poparcia dla Palestyńczyków w wojnie z Izraelem w Strefie Gazy. Huti są jedną ze stron wciąż tlącej się wojny domowej w Jemenie i kontrolują północny zachód tego kraju.

Napięta sytuacja na Morzu Czerwonym jest "widocznym przejawem rozprzestrzeniania się konfliktu w Strefie Gazy" - powiedział Wang Yi powiedział podczas spotkania z ministrem spraw zagranicznych Jemenu Szają al-Zandanim, który przybył do Pekinu na X szczyt Chiny-państwa arabskie.

Chiński dyplomata zaznaczył, że "konieczne jest jak najszybsze zakończenie wojny" oraz wdrożenie tzw. rozwiązania dwupaństwowego.

"Chiny wzywają do zaprzestania ataków na statki cywilne i zapewnienia bezpiecznej żeglugi na Morzu Czerwonym, i są gotowe nadal odgrywać konstruktywną rolę w tym celu" - czytamy w oświadczeniu MSZ.

Nie są to pierwsze próby wpłynięcia Chin na działania bojowników w regionie.

Pod koniec stycznia przedstawiciele chińskich władz skierowali apel do przedstawicieli władz Iranu, aby ci pomogli w ograniczeniu ataków na statki na Morzu Czerwonym. Podobny apel przekazał Wang Yi podczas styczniowego spotkania z prezydentem Egiptu Abd el-Fatahem es-Sisim w Kairze.

W styczniu i marcu pojawiły się rzekome zapewnienia jemeńskich rebeliantów, że przestaną niepokoić rosyjskie i chińskie statki płynące przez Zatokę Adeńską i Morze Czerwone.

Ataki Huti paraliżują handel na szlaku, który do niedawna odpowiadał za transport towarów stanowiących 12 proc. światowego handlu, i wymuszają transport towarów dłuższą i kosztowniejszą trasą okrążającą Afrykę od południa.

Z Pekinu Krzysztof Pawliszak
krp/ akl/
fot. Depositphotos


Partnerzy portalu

Dziękujemy za wysłane grafiki.