Paweł Kuś
To będzie największa fuzja w historii przewozów kontenerowych. Ma dojść do połączenia chińskiego armatora Cosco z czterema innymi przewoźnikami: CMA CGM, Evergreen i OOCL. Ma to stworzyć szansę na konkurencję z dominującym obecnie sojuszem 2M składającym się z Maersk Line i MSC.
Plan fuzji jest omawiany już od miesiąca. Jeżeli dojdzie do jego realizacji, sytuacja w branży przewozów kontenerowych zmieni się diametralnie. Każdy z omawianych armatorów jest obecnie częścią innego sojuszu: OOCL w G6, Evergeen i Cosco w CKYHE oraz CMA CGM i CSCL (część Cosco obecnie) w O3. Te sojusze jednak nie dawały armatorom przewagi nad aliansem 2M, które dysponuje ładownością rzędu 2,1 mln TEU na trzech największych szlakach Wschód-Zachód. Najbliżej tej liczby był CKYHE (2 mln TEU), dalej G6 (1,8 mln TEU) i O3 (1,5 mln TEU).
Sojusze jednak nie są trwałe. Francuskie CMA CGM zamierza wycofać z aliansu G6 armatora APL, który stanie się ich własnością po zakończeniu akwizycji singapurskiego NOL-u. Z kolei kłopoty finansowe koreańskich armatorów Hyundai i Hanjij Shipping zagrażają rozpadowi aliansu CKYHE.
Stąd powstał pomysł, by stworzyć nowy sojusz. Dzięki temu członkowie nowego aliansu odskoczą pozostałej konkurencji, a także będą w stanie nawiązać walkę z Maerskiem i MSC. Potencjał aliansu „CCEO” (CMA CGM, Cosco, Evergreen i OOCL) sięga bowiem wyżej niż 2M. Czy jednak do niego dojdzie, zobaczymy wkrótce.
Najdroższy błąd w porcie może powstać przy wyborze polisy OC, a nie podczas przeładunku
Statki, które opowiedziały Polskę światu. Wkrótce wystawa
PGE Baltica buduje łańcuch dostaw dla kolejnych projektów morskich farm wiatrowych
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Instytut Oceanologii PAN i Politechnika Morska w Szczecinie podpisały porozumienie o współpracy