Przy okazji wizyty ukraińskiego prezydenta w USA zaobserwowano wzrost aktywności okrętów Floty Czarnomorskiej. Istnieje obawa, że po ponad 300 dniach konfliktu może to być zapowiedzią nowych działań od strony morza.
W ostatnich miesiącach Marynarka Wojenna Federacji Rosyjskiej (Военно-Морской Флот Российской Федерации, ВМФ РФ) wydawała się dużo mniej aktywna, gdy z kolei w początkowej fazie agresji na Ukrainie odegrała istotną rolę w ramach wsparcia rosyjskich sił z morza. Porażki na froncie, a także utrata szeregu morskich jednostek, w tym krążownika Moskwa, sprowadziło je do postawy bardziej pasywnej, ograniczającej się do blokad morskich i ataków rakietowych na cele lądowe.
W ostatnich dniach nastąpiła jednak znacząca zmiana tego schematu i w pobliżu Sewastopola pojawiło się wiele okrętów, co wynikało z analiz zdjęć satelitarnych. Szczególnie może budzić obawa aktywność aż czterech okrętów podwodnych klasy Kilo (podobnej konstrukcji jest polski ORP Orzeł), zdolne do wystrzeliwania rakiet Kalibr, co miało już w tym konflikcie miejsce. Wśród innych zaobserwowanych jednostek są także łodzie szturmowe Raptor, a także okręty desantowe projektu 775 (w kodzie NATO Ropucha). Pojawiał się też śmigłowiec, prawdopodobnie Mi-8 Hip, przeznaczony do ochrony przed ukraińskimi bezzałogowymi statkami nawodnymi (USV), zwanymi też morskimi dronami, które w ostatnich miesiącach uszkodziły kilka rosyjskich okrętów.
***UPDATE***
— H I Sutton (@CovertShores) October 8, 2022
Here -> https://t.co/u6CjAoimy9
Increased #Russian Navy activity in Sevastopol, Crimea, today. Very different picture to past few weeks.
Likely result of attack on #KerchBridge this morning. #Ukraine pic.twitter.com/Sl2zg93VJx
Istnieją obawy, że morska aktywność może zapowiadać przyszłe ataki prowadzone z okrętów, zgodnie z teoriami odnośnie rosyjskiej ofensywy na lądzie. Władze Mołdawii ostrzegają przed potencjalnymi próbami morskiego desantu i stworzenia drogi komunikacyjnej do Naddniestrza, będącego separatystyczną, rosyjskojęzyczną republiką na terenie tego kraju, z której obawiano się ataku na teren Ukrainy.
Najbardziej optymistyczny scenariusz zakłada, że to z jednej strony wzmożona działalność patrolowa, a z drugiej po prostu pokaz siły Kremla, niezadowolonego z ukraińskiej wizyty w Waszyngtonie. Okres świąteczny sprzyja rozprężeniu, nie mniej zarówno Ukraina, jak i wspierające ją państwa, stale obserwują poczynania rosyjskich sił we wszystkich domenach.
Fot. Depositphotos
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35
J.D. Vance: będziemy atakować Iran, dopóki nie przestanie uderzać w statki handlowe