• <

Włoski rząd kwestionuje prawo morza - Meloni chce się pozbyć migrantów

zk

11.11.2022 20:11
Strona główna Prawo Morskie, Finanse Morskie, Ekonomia Morska Włoski rząd kwestionuje prawo morza - Meloni chce się pozbyć migrantów

Partnerzy portalu

Włoski rząd kwestionuje prawo morza - Meloni chce się pozbyć migrantów - GospodarkaMorska.pl
Fot. Twitter/MSF Sea

Jak podaje Reuters włoski premier Giorgia Meloni, rozprawia się łodziami ratunkowymi organizacji pozarządowych pływającymi po Morzu Śródziemnym, oskarżając je i mianując taksówkami dla migrantów.

Bezkompromisowe stanowisko wywołało dyplomatyczną kłótnię z Paryżem po tym, jak jedna z pozarządowych łodzi, której odmówiono dostępu do włoskiego portu, skierowała się do Francji, na której pokładzie znajdowało się około 230 migrantów.

Francja i organizacje pozarządowe oskarżyły Włochy o złamanie międzynarodowego prawa morskiego poprzez odmówienie statkom bezpiecznego schronienia. Prawicowy gabinetu Meloniego zaprzeczają tym pogłoskom.

Oto zestawienie ram prawnych, które regulują akcje ratunkowe na morzu i niektóre z problemów, jakie się z tym wiążą.

Jakie przepisy regulują działania poszukiwawcze i ratownicze na morzu?

Artykuł 98 Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza (UNCLOS) mówi, że każde państwo musi wymagać od statków pływających pod jego banderą, aby "udzieliły pomocy każdej osobie znalezionej na morzu w niebezpieczeństwie zaginięcia".

Międzynarodowa Konwencja o poszukiwaniu i ratownictwie morskim (SAR) wymaga od państw-sygnatariuszy utworzenia często ogromnych obszarów "SAR" poza własnymi wodami terytorialnymi.

Jak funkcjonują operacje  SAR?

Działania w każdej strefie SAR są nadzorowane przez krajowe Morskie Ratownicze Ośrodki Koordynacyjne (Maritime Rescue Coordination Centres - MRCC).

Zgodnie z UNCLOS, akcję ratunkową uważa się za zakończoną dopiero wtedy, gdy osoby wyłowione z morza znajdą się w "bezpiecznym miejscu ". Międzynarodowa konwencja SAR definiuje to jako miejsce, w którym życie ludzi nie jest zagrożone, a ich podstawowe potrzeby mogą być zaspokojone.

Włochy w centrum dyplomatycznej burzy?

Wiele akcji ratunkowych prowadzonych przez organizacje pozarządowe ma miejsce w strefach SAR przypisanych do zniszczonej wojną Libii i Malty.

Malta wielokrotnie odmawiała przyjęcia migrantów, wskazując na swoją ograniczoną powierzchnię i zaplecze. Agencja ONZ ds. uchodźców (UNHCR) twierdzi, że Libia nie może być uznana za " miejsce bezpieczne" z wielu powodów, w tym z powodu systematycznego łamania praw człowieka.

Północnoafrykańska Tunezja jest często najbliższym kierunkiem, ale Giuseppe Cataldi, który wykłada prawo międzynarodowe na Uniwersytecie Napoli l'Orientale, mówi, że nie jest to miejsce, które można kwalifikować jako miejsce zapewniające bezpieczeństwo, ponieważ nie posiada ram azylowych, które gwarantowałyby, że wnioskodawcy nie zostaną odesłani do krajów ich pochodzenia.

Dlatego jednostki ratunkowe organizacji pozarządowych automatycznie kierują się do Włoch.

Co się teraz zmieniło?

Prawicowi koalicjanci Meloniego zobowiązali się do rozprawienia się z nielegalną imigracją przed wrześniowymi wyborami. Kiedy przejęli władzę w zeszłym miesiącu, poinformowali organizacje pozarządowe, że Włochy nie mogą już być domyślnym krajem, w którym imigranci schodzą na ląd.

25 października minister spraw wewnętrznych Matteo Piantedosi zasugerował, że Włochy mogą zabronić statkom organizacji pozarządowych wpływania na wody terytorialne na podstawie artykułu 19 UNCLOS, który mówi, że przybywające jednostki nie mogą "naruszać pokoju, dobrego porządku lub bezpieczeństwa państwa nadbrzeżnego".

Wszystkie organizacje pozarządowe odrzuciły taką interpretację prawa.

Z kolei ekspert z dziedziny prawa, Cataldi, powiedział, że odmowa lub opóźnienie dostępu do wód włoskich przez powoływanie się na nielegalną imigrację stanowi naruszenie prawa międzynarodowego, ponieważ uniemożliwia łodziom przeprowadzenie operacji zejścia na ląd w odpowiednim czasie.

Państwo bandery

2 listopada Meloni oświadczył, że państwa bandery statków organizacji pozarządowych są odpowiedzialne za uratowanych migrantów - w tym przypadku Norwegia i Niemcy. Piantedosi określił statki jako "wyspy", czyli de facto rozszerzenia terytorialne państwa bandery.

Organizacje pozarządowe, Niemcy, Norwegia i eksperci prawni odrzucają te wyjaśnienia Meloniego.

Christopher Hein, wykładowca w zakresie prawa, polityki imigracyjnej i azylowej na uniwersytecie LUISS, twierdzi, że państwa bandery nie są odpowiedzialne za zejście na ląd ani za azyl.

Hein i Cataldi odrzucili również sugestię Rzymu, że statki mogą być uznane za miejsce bezpieczne lub że wnioski o azyl mogą być rozpatrywane na pokładzie statków, mówiąc, że prawo jest jasne, i "statek nie jest terytorium".

Partnerzy portalu

legal_marine_mateusz_romowicz_2023

Dziękujemy za wysłane grafiki.