Operacje w tureckim porcie Zonguldak zostały wstrzymane z powodu zagrożenia wybuchem min, które prawdopodobnie odkryto przy kadłubie jednego ze statków.
W sobotę turecki port Zonguldak nad Morzem Czarnym i wszystkie służby w okolicy zostały postawione na nogi – podniesiono alarm, że do kadłuba statku Azov Forward, który przybił do nabrzeża rankiem tego dnia, przyczepiona jest jedna lub więcej min morskich. Statek przypłynął z ładunkiem rudy z Noworosyjska, po czym spędził kilkanaście dni na kotwicowisku portu Zonguldak.
Po wykryciu zagrożenia natychmiastowo ewakuowano załogę jednostki oraz część pracowników portu. Media podały informację, że ruszyła prowadzona przez specjalistyczne służby inspekcja statku, łącznie z oględzinami podwodnej części kadłuba, wykonywanymi przez nurków. Nie ma oficjalnych informacji o postępie sprawy, aczkolwiek nieoficjalnie mówi się o tym, że służby zbadały tajemniczy obiekt przyczepiony do rufy statku. Nie ma potwierdzenia, czy był to ładunek wybuchowy.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni