Po dwóch latach przygotowań, negocjacji i szukania funduszy puckiej policji udało się w końcu zdobyć nowoczesną łódź motorową. Dzięki niej funkcjonariusze chcą walczyć z grasującymi w Zatoce Puckiej kłusownikami.
W tym miejscu kłusownictwo jest codziennością. Policja z pucka kilka razy w miesiącu otrzymuje wezwania, by usuwać sieci kłusownicze w zatoce i przy ujściach rzek. Nie brakuje też źle ustawionych sieci. Rybacy i kłusownicy umiejscawiają je np. na szlakach nawigacyjnych czy przy wejściach do portów. A to powoduje zagrożenie dla pozostałych użytkowników tych wód.
Warta około pół miliona złotych łódź motorowa ma pomóc w rozwiązaniu tego problemu. Większa część zakupu nowego sprzętu pochodzi z funduszy unijnych z Północnokaszubskiej Lokalnej Grupy Rybackiej z Władysławowa. Resztę sfinansował pucki powiat.
Jak organy celowo wypuszczają marynarzy na mielizny podatkowe – aktualne zmiany i praktyka organów podatkowych
Szwedzi odrzucają 11 wniosków na morskie farmy wiatrowe. Powód: bezpieczeństwo
Molestowanie seksualne na statku – były kapitan przyznał się
Najdroższy błąd w porcie może powstać przy wyborze polisy OC, a nie podczas przeładunku
Marynarski Paragraf 22 - definicja transportu międzynarodowego
Gdańska Giełda Zboża ponownie połączyła najważniejszych przedstawicieli branży