• <
szkoła_morska_w_gdyni_980x120_gif_2020

Molestowanie seksualne na statku – były kapitan przyznał się

17.07.2026 13:11
Strona główna Edukacja Morska, Nauka, Szkoły Morskie, Praca na Morzu Molestowanie seksualne na statku – były kapitan przyznał się
fot. Othoii Sagor / VesselFinder.com

W Stanach Zjednoczonych trwa dochodzenie w jednej z głośnych spraw dotyczących oskarżeń o molestowanie seksualne kadetek Akademii Marynarki Handlowej Stanów Zjednoczonych podczas praktyk na statkach. Do winy w jednej z takich spraw przyznał się właśnie były kapitan masowca Liberty Glory.

53-letni John Merrone, były kapitan masowca Liberty Glory, 15 lipca przyznał się przed sądem federalnym w Nowym Jorku do napaści seksualnej na dwie podchorąże z Akademii Marynarki Handlowej Stanów Zjednoczonych (U.S. Merchant Marine Academy, USMMA). Do napaści doszło, kiedy kadetki odbywały praktyki na masowcu Liberty Glory, którym dowodził. W związku z przyznaniem się do winy, amerykański Departament Sprawiedliwości zdecydował się wnieść przeciwko niemu zarzuty karne. Amerykańskie media podkreślają, że to pierwsza od „ponad pokolenia” tego typu sprawa, która kończy się postawieniem zarzutów, choć w ostatnich latach oskarżeń o molestowanie kadetek na statkach nie brakowało.

Do incydentu z udziałem Merrone miało dojść w 2019 roku. Dotyczyło one przynajmniej jednej z dwóch kadetek na pokładzie Liberty Glory. Zawiadomienie o napaści złożyła tylko jedna z nich, i to dopiero w 2021 roku. Dane poszkodowanej nie zostały ujawnione, w mediach i dokumentach występuje jako „Jane Doe”, jak nazywa się kobiety o nieznanych danych. 

W 2019 roku dwie kadetki USMMA zostały skierowane na praktyki zawodowe na masowcu Liberty Glory. Zaokrętowały się w sierpniu i wyruszyły na jego pokładzie w rejs z Bahrajnu do Teksasu. Ówczesny kapitan statku John Merrone miał już wcześniej kontaktować się z obiema kobietami przez internet. We wrześniu, podczas rejsu, Merrone zaprosił podchorąże do swojej kabiny, gdzie poczęstował je alkoholem z otwartej wcześniej butelki, natomiast sobie nalał z innej, fabrycznie zamkniętej. Obie zeznały, że dalszego ciągu wydarzeń nie pamiętają, ale następnego dnia obudziły się w swoich kabinach z nudnościami i bólem głowy. Jedna z nich dodatkowo powiedziała, że nie miała na sobie spodni i bielizny oraz była obolała. 

Merrone miał później w rozmowie z jedną z kobiet powiedzieć, że „dobrze się bawili” i że „sprawy zaszły dalej” oraz proponował powtórkę. Ta jednak stwierdziła stanowczo, że nic nie pamięta i na nic nie wyrażała zgody. Kapitan miał jej oferować także pieniądze. Ta odrzuciła tę propozycję i poinformowała o wydarzeniu rodzinę, zgłosiła się także po pomoc medyczną. 

Poszkodowana zdecydowała się na wniesienie oskarżenia dopiero w 2021 roku, po fali informacji o innych wydarzeniach o podobnym charakterze, jakie dotknęły inne kadetki podczas praktyk w ramach programu Sea Year. Było ich na tyle dużo, że USMMA zdecydowała się zamknąć ten program, który wcześniej zresztą był już zawieszany w latach 2016-2017. 

Podczas przesłuchania Merrone przyznał, że świadomie podał kobiecie na pokładzie środek odurzający i wykorzystał ją seksualnie w momencie, kiedy ta była w stanie uniemożliwiającym wyrażenie zgody. Po wpłaceniu kaucji pozostaje obecnie na wolności. Oskarżonego czeka jeszcze proces sądowy, który ma się zakończyć w grudniu. Według prokuratora federalnego grozi mu nawet kara dożywocia, choć agencja Associated Press podaje, że zgodnie z federalnymi wytycznymi rekomendowany przedział kary wynosi między 15 i 19 lat więzienia. 

Sprawa Merrone'a jest pierwszą od dawna, kiedy Departament Sprawiedliwości zdecydował się na wniesienie zarzutów federalnych. Dotychczas często rezygnowano z kierowania takich spraw na wokandę ze względu na trudności dowodowe związane z przestępstwami na morzu.

Jedną z najgłośniejszych spraw w USA dotyczących molestowania seksualnego kadetek podczas programu Sea Year była sprawa Hope Hicks, początkowo ukrywającej się pod pseudonimem „Midshipman-X”. Studentka była jedną z dwóch, które złożyły oficjalne skargi w związku z napaściami, których ofiarami miały być na pokładzie statku Alliance Fairfax w 2019 roku. Druga z nich nigdy nie zdecydowała się na ujawnienie personaliów i funkcjonuje w przestrzeni medialnej jako „Midshipman-Y”. Hicks zeznała, że podczas rejsu została zgwałcona przez pierwszego oficera statku, była także zastraszana. Do napaści miało dojść w Akabie, kiedy członkowie załogi urządzili sobie na pokładzie suto zakrapianą imprezę, co samo w sobie jest niezgodne z przepisami Maerska, który był operatorem jednostki. Załoganci, w tym najwyżsi rangą oficerowie na jednostce, upili Hicks, a pierwszy oficer miał wykorzystać sytuację i dopuścić się gwałtu na nieświadomej kobiecie. 

Z kolei Midshipman-Y zeznała, że dwa lata później, również podczas praktyk na tym samym statku, doświadczyła „ekstremalnego molestowania seksualnego” przez członka załogi, który miał opinię agresywnego. Świadkami nękania mieli być inni załoganci, ale nikt nie zainterweniował. Mishipman-Y skarżyła się także na to, że jako jedyna kobieta na pokładzie była traktowana gorzej niż inni. Mówiła, że ze strachu spała z nożem do obrony i błagała przedstawicieli uczelni o wycofanie jej ze statku przed czasem. 

Steven J. Kelly, prawnik reprezentujący Hope Hicks, stwierdził wtedy, że wydarzenia, jakie stały się udziałem obu kadetek, „były zarówno przewidywalne, jak i możliwe do uniknięcia przez Maersk”. 

W listopadzie 2022 roku Maersk Line zawarła ugodę z Hope Hicks. Szczegóły nie zostały ujawnione. 

POLITECHNIKA GDAŃSKA_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.