Kilku zamaskowanych napastników weszło na pokład tankowca St Nikolas na Zatoce Omańskiej. Statek został przekierowany najpewniej do jednego z irańskich portów. Jednostka była wcześniej obiektem sporu między Iranem i USA.
Kiedy oczy całego żeglugowego świata zwracają się ku Morzu Czerwonemu, po drugiej stronie Półwyspu Arabskiego również dużo się dzieje. Brytyjska agencja UKMTO poinformowała, że na Zatoce Omańskiej porwany został tankowiec suezmax St Nikolas. Do wydarzenia miało dojść dziś rano czasu miejscowego. Na pokład statku dostało się kilku (różne doniesienia mówią o czterech, pięciu lub sześciu) zamaskowanych napastników. Według agencji ochrony Diaplous Group mieli oni na sobie wojskowe mundury, choć UKMTO podaje, że były to „mundury w stylu wojskowym”. W tym czasie St Nikolas płynął około 47 mil morskich na wschód od Suhar w Omanie, w kierunku wyjścia z Zatoki Omańskiej. Według AIS zmierzał on z Iraku do Turcji. Statek jest czarterowany przez Tupras, turecki państwowy koncern naftowy. Przewozi 145 tys. ton ropy. Właścicielem jednostki jest Empire Navigation z Grecji, która potwierdziła utratę kontaktu z tankowcem. Dodano także, że kapitan statku zdołał skontaktować się z wydziałem bezpieczeństwa firmy, jej pracownik stwierdził, że słyszał przez telefon poza kapitanem nieznane głosy. Firma podała ponadto, że na pokładzie znajduje się 19 marynarzy – 18 Filipińczyków i Grek.
The tanker which the Iranians have boarded today in the Gulf of Oman is the ST NIKOLAS (9524475); carrying Iraqi oil. Formerly known as the SUEZ RAJAN; she was seized by the US government for having transported a million barrels of Iranian oil in connection to a US company. pic.twitter.com/0eMLbtIjwO
— TankerTrackers.com, Inc. (@TankerTrackers) January 11, 2024
Agencja Ambrey Analytics poinformowała, że St Nikolas mniej więcej
godzinę od szacowanego momentu wejścia napastników na pokład płynął ze
stałą prędkością po starym kursie, po czym zmienił kierunek i zwiększył
prędkość. Najpewniej został skierowany do Dżasku (Bandar-e Jask) w
Iranie.
Fakt nowego kursu potwierdza przypuszczenia, że za
porwaniem stoją siły związane z Iranem. Nie byłoby to zaskoczenie,
biorąc pod uwagę, że statek, a w zasadzie jego ładunek, były już w
przeszłości kością niezgody między Iranem i USA. Tankowiec jeszcze do
niedawna nosił inną nazwę – Suez Rajan. Został on zatrzymany przez USA
podczas transportu ponad 980 tys. baryłek irańskiej ropy objętej
sankcjami. Finalnie po wielu przepychankach surowiec został
skonfiskowany przez Stany Zjednoczone, a firma Suez Rajan Ltd.,
oficjalny właściciel statku, będący de facto spółką zależną od Empire
Navigation, musiała zapłacić prawie 2,5 mln dolarów grzywny. Empire
Navigation, operator statku, po trwającym kilka miesięcy zamieszaniu
zmienił mu nazwę.
Komentatorzy spekulują, że porwanie St Nikolas jest drugim odwetem za zeszłoroczną konfiskatę irańskiej ropy. Drugim, ponieważ jeszcze w zeszłym roku irańczycy skonfiskowali czarterowany przez Chevron suezmax Advantage Sweet, który wciąż znajduje się w ich posiadaniu.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty