Przed sądem stanie 44-letni mieszkaniec województwa podkarpackiego, którego zatrzymali zdzieszowiccy policjanci na Odrze. Mężczyzna pomimo wcześniej spożytego alkoholu transportował promem ludzi i ich pojazdy. W swoim organizmie miał 2 promile alkoholu. Grozi mu zatrzymanie patentu żeglarskiego przewoźnika żeglugi śródlądowej oraz wysoka grzywna.
W sobotę tuż przed godziną 21.00 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Krapkowicach otrzymał informację, że przeprawa promowa w Zdzieszowicach ma być obsługiwana przez nietrzeźwego sternika. Natychmiast skierował tam policyjny patrol. Funkcjonariusze, którzy dotarli na miejsce, sprawdzili stan trzeźwości 44-letniego mężczyzny.
Jak się okazało, mieszkaniec województwa podkarpackiego kierował jednostką pływającą, mając dwa promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna w tym stanie miał transportować ludzi i ich pojazdy przeprawą promową na trasie Zdzieszowice-Mechnica.
W wyniku nieodpowiedzialnego zachowania 44-latka nikomu nic się nie stało. Mężczyźnie oprócz zatrzymania patentu żeglarskiego przewoźnika żeglugi śródlądowej grozi wysoka grzywna. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty