Otwarcie kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną jest dowodem konsekwentnej polityki rządu w zakresie zwiększenia bezpieczeństwa transportowego i uniezależnianie się od Rosji - ocenił w czwartek rzecznik rządu Piotr Müller. Przypomniał też o otwarciu gazociągu Baltic Pipe, zaplanowanym na koniec września.
17 września zostanie oficjalnie otwarty kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną - poinformował wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk. Podczas konferencji przedstawiono postęp prac przy budowie przekopu. "Jesteśmy w 90 procentach ich zaawansowania. W tym roku nastąpi odbiór inwestycji, kanałem przepłyną pierwsze jednostki i rozpocznie się regularna żegluga do portów Zalewu Wiślanego" – mówił wiceminister.
W czwartek rzecznik rządu Piotr podkreślił w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie, że jest to wydarzenie "bardzo ważne". Uznał je za przykład "konsekwentnej polityki w zakresie zwiększenia bezpieczeństwa". "Bo to jest też w pewnym sensie uniezależnienie się od Rosji, a więc to dobra wiadomość" - ocenił.
Rzecznik rządu przypomniał też o zaplanowanym na 27 września otwarciu gazociągu Baltic Pipe. "I myślę, że nie bez powodu w tej chwili też pojawiają się próby przypisywania nam zupełnie innych zachowań, niż są w rzeczywistości. Bo te dwa wielkie projekty udowadniają, w jaki sposób my prowadziliśmy politykę, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne, czy bezpieczeństwo w tym wypadku transportowe - jeżeli chodzi o przekop Mierzei" - podkreślił.
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło