Grecki tankowiec Sounion, zaatakowany kilkakrotnie w środę na Morzu Czerwonym przez jemeńskich bojowników Huti, dryfuje na tym akwenie - poinformowała agencja Reutera, powołując się na komunikat firmy Delta Tankers. Załoga jednostki ocenia skalę uszkodzeń spowodowanych przez napastników.
Pływający pod grecką banderą tankowiec z 25-osobową załogą został kilkakrotnie ostrzelany przez grupy bojowników poruszających się niewielkimi łodziami. Trafiono go również trzema pociskami - powiadomiła brytyjska agencja bezpieczeństwa morskiego United Kingdom Maritime Trade Operations (UKMTO). Do wydarzenia doszło w odległości około 142 km na zachód od jemeńskiego portu Al-Hudajda.
Greckie ministerstwo transportu poinformowało, że choć tankowiec został uszkodzony, to nikt z filipińsko-rosyjskiej załogi Sounion nie został ranny.
Agencja AP przypomniała, że od czasu rozpoczęcia wojny w Strefie Gazy w październiku ubiegłego roku wspierani przez Iran szyiccy Huti zaatakowali rakietami i dronami ponad 70 statków. Przejęli jeden statek i zatopili dwa, a życie straciło czterech marynarzy. Huti twierdzą, że atakując statki handlowe wspomagają palestyńską organizację terrorystyczną Hamas (również wspieraną przez Iran) w walce przeciwko Izraelowi.
os/ szm/
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty