• <

Foka w Motławie w Gdańsku. Ekspert: To zjawisko normalne, choć rzadkie [WIDEO]

12.04.2022 13:16
Strona główna Ekologia Morska, Rybołówstwo Foka w Motławie w Gdańsku. Ekspert: To zjawisko normalne, choć rzadkie [WIDEO]

Partnerzy portalu

Foka w Motławie w Gdańsku. Ekspert: To zjawisko normalne, choć rzadkie [WIDEO] - GospodarkaMorska.pl

Niecodzienny widok młodej foki szarej pływającej w Motławie zaskoczył spacerujących wzdłuż Motławy na wysokości Wyspy Spichrzów we wtorkowy poranek.

– Obecność foki w Motławie może nie jest codziennym widokiem, ale to zupełnie normalne zjawisko. Jeśli na drodze fok nie ma fizycznych przeszkód, chętnie się przemieszczają. Powodem może być podążanie za pożywieniem czy zwykła ciekawość – mówi nam dr Iwona Pawliczka, ekspert biologii i ekologii ssaków morskich, kierownik Stacji Morskiej im. Profesora Krzysztofa Skóry Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego.

– W naszej bazie danych znaleźć można informacje o obserwacjach fok szarych w Wiśle koło Torunia czy Włocławka. Jeśli foka przebywa tak blisko człowieka i jego infrastruktury należy być ostrożnym, aby nie narazić zwierzęcia na zagrożenie, np. gdy foka kręci się w pobliżu śruby od silnika cumującej przy nabrzeżu motorówki.


Foczka, którą można było obserwować w Gdańsku ma około miesiąca. Na naszym filmie uchwyciliśmy ją w momencie polowania. 


– Widać wyraźnie, że ze znalezieniem jedzenia radzi sobie już nieźle, potrafi już polować i uczy się samodzielnego życia – ocenia dr Pawliczka i przypomina, że młode foki szarej są opuszczane przez matki już po około trzech tygodniach od zakończenia karmienia ich mlekiem. 

Koniec lutego i marzec to jedyny okres w roku, gdy rodzą się młode foki szare, a niedługo potem możemy je spotkać na plaży czy w wodzie, kiedy są na etapie nauki samodzielnego życia w swoim naturalnym środowisku.

– To dlatego należy być szczególnie czujnym, gdy zabłąkanego malucha spotkamy na plaży. Nie wszystkie foki od razu świetnie sobie radzą samodzielnie. Zachęcamy do zrobienia ukradkiem zdjęcia i przesłania na nr telefonu alarmowego Stacji Morskiej 601 88 99 40. Dzięki temu możemy dokonać oceny stanu foki i podjąć decyzje o dalszych krokach, w tym podjęciu foczki na rehabilitację – mówi pani kierownik. 


I jak dodaje, do fok na plaży nie należy podchodzić, płoszyć ich lub zachęcać do ponownego wejścia do wody.


– Ląd jest ich naturalnym środowiskiem tak jak woda, ale w niej czują się dużo bezpieczniej. W stosunku do człowieka czują lęk, więc jeśli foka odpoczywa na plaży, nie należy jej w tym przeszkadzać.


Przypomnijmy, że foki szare mają jedyne siedlisko na mieliznach przy ujściu Wisły. Rezerwat Mewia Łacha to jedyne miejsce, gdzie w sposób naturalny w polskich wodach żyją bałtyckie foki szare.

 

Partnerzy portalu

Dziękujemy za wysłane grafiki.